GRY

Opolskie: pijana matka ledwo dotarła na porodówkę

Kobieta nie była w stanie ustać, zataczając się jakimś cudem dotarła do szpitala. Dziecko przyszło na świat, ale w stanie upojenia alkoholowego. Co roku w tak fatalnym stanie rodzi się w Polsce kilka tysięcy dzieci. Dlaczego robią im to matki?

pijana kobieta urodziła dziecko z 1 promilem alkoholu
fot. AdobeStock
Według nieoficjalnych informacji kobieta miała 2 promile alkoholu we krwi. To tyle, co wypić co najmniej pół litra wódki albo parę butelek wina. Po takim napiciu człowiek nie jest w stanie iść prosto, traci poczucie równowagi, zatacza się. W taki stanie kobieta weszła na porodówkę.

Pijąca matka = chore dziecko

Matka w zaawansowanej ciąży, będąca pod wpływem alkoholu sama zgłosiła się na oddział ginekologiczno-położniczy Krapkowickiego Centrum Zdrowia. Lekarze, widząc stan ciężarnej, zdecydowali o przyjęciu jej na oddział. Od kobiety personel wyczuł silną woń alkoholu. W związku z tym wykonano jej badanie krwi. Jak nieoficjalnie ustalono, ciężarna miała około 2 promili. Akcja porodowa zaczęła się w nocy z soboty na niedzielę. Synek w momencie urodzenia miał ponad 1 promil alkoholu w swoim malutkim ciele.

"Sprawa będzie zgłoszona do prokuratury pod kątem narażenia dziecka na utratę życia i zdrowia" - mówi prezes Krapkowickiego Centrum Zdrowia Marcin Misiewicz. Chłopczyka przewieziono do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu. "Dziecko jest obecnie w stanie stabilnym, niezagrażającym życiu" - dodaje rzecznik szpitala w Opolu Małgorzata Lis.
Redakcja poleca: Co ja czuję? [NAZYWANIE EMOCJI]
Jak pomóc dziecku nauczyć się rozpoznawać i nazywać emocje? Dlaczego to bardzo ważna umiejętność? Zobacz, co na ten temat mówi Dorota Zawadzka. Poznaj też ćwiczenia, dzięki którym łatwiej przekażesz to maluchowi.

Alkohol nieodwracalnie niszczy zdrowie dziecka 

Ten tragiczna historia to niestety nieodosobniony przypadek. W Polsce co roku rodzi się około 9 tysięcy noworodków z alkoholowym zespołem płodowym, w skrócie nazywanym FAS (od ang. fetal alcohol syndrome). To zespół chorobowy, który jest skutkiem działania alkoholu na dziecko jeszcze w łonie mamy. Alkohol niszczy zdrowie nienarodzonego dziecka, powodując m.in. powstawanie zmian w budowie ciała, wad rozwojowych wielu narządów, uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego
Kobieta, która pije w ciąży, szkodzi przede wszystkim maluchowi. Dziecko może być nadwrażliwe na bodźce, może mieć wzmożone lub obniżone napięcie mięśniowe, a także problemy z apetytem, koncentracją i pamięcią. Jeżeli matka piła w ciąży, jej dziecko może również mieć obniżony iloraz inteligencji w stosunku do rówieśników, a co za tym idzie, kłopoty z nauką w szkole. Alkoholowy zespół płodowy jest nieuleczalny.

Niestety nadal wiele Polek uważa, że picie niewielkich ilości alkoholu w trakcie ciąży nie jest szkodliwe dla płodu. To absolutnie błędna opinia! Nawet małe piwo czy lampka wina wypita w ciąży przez mamę może mieć wpływ na stan zdrowia jej dziecka i pozostawić w nim ślad do końca życia.

"Kocham. Nie piję"

Stąd kampania informacyjna na rzecz uświadomienia przyszłym mamom, jak tragiczne w skutkach może być picie alkoholu w ciąży. Rzecznik Praw Dziecka tydzień temu zainaugurował kampanię społeczną "Kocham. Nie piję", organizowaną przez Krajowe Centrum Kompetencji. Ambasadorkami kampanii zostały aktorki - Magdalena Górska i Magdalena Lamparska oraz dziennikarka Odeta Moro.

Ta kampania powinna być skierowana nie tylko do kobiet w ciąży, ale także do ich krewnych i przyjaciół – podkreślały ambasadorki. Zdarza się bowiem, że kobiety w ciąży są namawiane do wypicia np. okolicznościowej lampki wina, mimo że nawet niewielka ilość alkoholu może zaszkodzić dziecku.

Karać pijące matki?

Marek Michalak przytoczył statystyki, z których wynika, że rocznie FAS dotyka w Polsce około 9 tys. noworodków. Rzecznik we wrześniu ubiegłego roku wystąpił do prezydenta o rozważenie podjęcia inicjatywy ustawodawczej zmierzającej do ochrony dzieci nieurodzonych przed konsekwencjami picia przez kobiety w ciąży alkoholu, zażywania narkotyków i innych substancji powodujących trwałe uszkodzenie płodu. Bo rzeczywistość polskiego wymiaru sprawiedliwości jest taka, że takie kobiety nie ponoszą konsekwencji za swój czyn. W polskim prawie dziecko w łonie matki chroni się przed błędami w czasie badań prenatalnych, ale przed nałogowym pijaństwem już nie.

Rzecznik proponuje, aby w przypadku matki pijącej w ciąży można było taką kobietę skierować sądowo na leczenie szpitalne. Michalak powiedział, że propozycje "wywołały dużą dyskusję". "Poleciały różne gromy z różnych stron, ale to dobrze, bo wywołaliśmy dyskusję, która nie trwała jeden dzień, ale kilka miesięcy, a tak naprawdę trwa do dzisiaj" - powiedział.

Podkreślił, że zdaje sobie sprawę, że jego propozycje mogą mieć wady. "Ja wtedy nie mówiłem, że te przepisy są najlepsze na świecie - być może ktoś wymyśli coś lepszego i zaproponuje. Czekamy. Ja położyłem na stół to, co zostało wypracowane przez zespół moich prawników i chciałbym zauważyć, że do tej pory nikt nie położył nic innego" - podkreślił.

Edukacja wystarczy?

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar powiedział, że nie do końca zgadza się z propozycjami Rzecznika Praw Dziecka. Zdaniem Bodnara, działania edukacyjne na ten temat powinny być prowadzone w ramach opieki okołoporodowej. Przypomniał, że Ministerstwo Zdrowia kończy prace nad opracowaniem nowych standardów, które mają obowiązywać od nowego roku.

Wszyscy zgadzają się jednak, że kluczową rolę do odegrania w tej sprawie ma kampania edukacyjna, tak aby z informacja o zagrożeniach wynikających z picia alkoholu dotarła do kobiet w ciąży i ich bliskich. "Przepisy są ważne, ale najważniejsza jest świadomość. Jako pedagog bardziej wierzę w edukację, profilaktykę" - powiedział Michalak.

Co sądzicie o kobietach takich jak ta matka z Krapkowic, które w takim stanie rodzą swoje dzieci? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach.

Źródło: nto.pl, onet dziecko.pl

Zobacz też:

Ocena (0 oceny)

0.0
Więcej:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rozwiąż quiz!