GRY

Szczepienia ratują życie, a dziecko może je polubić! Przekonuje Wojciech Mikołuszko

Szczepienie może być punktem wyjścia do rozmowy na temat chorób. Dziecko może przestać bać się szczepień i zainteresować się nauką - mówi Wojciech Mikołuszko, dziennikarz i popularyzator nauki.

Z Wojciechem Mikołuszko, znanym dziennikarzem i popularyzatorem nauki, rozmawialiśmy podczas otwarcia w Instytucie Reumatologii wyjątkowej sali do podawania leków biologicznych. Dzieci będą miały w niej podawane leki, a jednocześnie przez zabawę będą mogły poznawać tajemnice witamin i leków, zainteresować się szczepionkami, chorobami, lekami.

Czy dzieci można zainteresować nauką? Czy dzieci interesują witaminy, szczepionki, przeciwciała?

Interesują, tylko nie tak od razu. Czasami trzeba pociągnąć temat. Gdy idzie się z dzieckiem na szczepienie, to żadne dziecko nie lubi ukłucia w ramię, choć ból jest krótkotrwały, a szczepienie ma długotrwałe korzyści. Ale szczepienie może być punktem wyjścia do rozmowy z dzieckiem na temat szczepień i chorób. Warto mu wytłumaczyć, co to jest szczepienie, jakie są korzyści ze szczepień.
Gdy mojemu synkowi opowiadam o szczepieniu, to mówię mu, że dzięki temu nie zachoruje na polio, krztusiec. Pojawia się temat chorób. Wychodzimy od szczepionki, a dochodzimy do chorób. Mówimy, jak działa szczepionka, po co ona w ogóle jest, kto ją wynalazł, że ona nie wzięła się znikąd, tylko byli ludzie, którzy nad nią długo pracowali. Ospa czarna, prawdziwa, często powodowała śmierć, a ci, którzy ją przeżyli, mieli poważne rany. To była straszna choroba, której wszyscy bardzo się bali. Dzięki szczepieniom zniknęła. Nie chorujemy na czarną ospę. Czy to nie jest fajne?

To jest fajne, ale dzieci bardzo boją się szczepień, bólu, płaczą... 

Tak, to naturalne, jednak wychodząc od ich emocji, strachu, można trochę je uspokoić, opowiadając o korzyściach ze szczepień. Oczywiście, nigdy w pełni się dziecka nie uspokoi. Sam jestem pacjentem szpitali i jestem przyzwyczajony do kłucia w żyłę, ale nie patrzę np., jak pielęgniarka wkłuwa mi się w żyłę. Wiem że to jest konieczne, ale tego nie lubię. Podobnie jak jestem w tubie rezonansu magnetycznego. To genialny wynalazek, odkrywcy rezonansu magnetycznego dostali Nagrodę Nobla. Z powodu choroby przewlekłej muszę poddawać się różnym badaniom, nie znoszę tego. Ale jak pomyślę, ile z tego jest korzyści, że potem wiadomo, jak mnie leczyć, to wiem, że to konieczne.

Dziś to nie tylko dzieci, ale także rodzice boją się szczepień!

Cóż ja na to poradzę, gdy rodzicom czasem brakuje wiedzy podstawowej! Szczepionki są korzystne - to udowodnione w licznych badaniach naukowych. Szczepionki przeciwko polio zostały wymyślone niezależnie przez kilku badaczy, w tym przez polskiego słynnego naukowca prof. Hilarego Koprowskiego. Po wprowadzeniu szczepień liczba zachorowań gwałtownie spadała. Dziś nie mamy polio, nie mamy ospy prawdziwej.
Oczywiście, każda szczepionka może powodować skutki uboczne – to się czasem zdarza, bardzo rzadko. Nie unikniemy tego, że reakcje organizmu czasem bywają nieprzewidywalne. Nawet najlepiej udowodniony lek jednej osobie na milion może zaszkodzić. Ludzie czepiają się tych pojedynczych przypadków, nie zwracając uwagi na korzyści ze szczepionek.
Zobacz także:
Dr Piotr Gietka - dziecięce szpitale muszą być przyjazne
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Psycholog radzi

W co się bawić, gdy zimno na dworze?