noworodek, smoczek
fot. Panthermedia

Nie taki smoczek straszny

Powoduje wady zgryzu i uzależnia, czy zaspokaja ważne potrzeby dziecka? Sprawdź, jak rozsądnie 
korzystać ze smoczka uspokajacza.
noworodek, smoczek
fot. Panthermedia
Maluchy ssą już w życiu płodowym. Niektóre rodzą się nawet z odgniecionym kciukiem, bo tak intensywnie ssały go w brzuchu mamy. Malec uspokaja się przy piersi, ale także właśnie ssąc smoczek, palec, a nawet całą piąstkę.

Czy należy podawać smoczek w pierwszych tygodniach życia dziecka?

W pierwszym miesiącu życia dziecka nie należy dawać mu smoczka, bo mechanizm ssania piersi jest nieco inny niż ssania smoczka uspokajacza. Poza tym gdy dziecko ma „zatkaną” buzię, trudniej rozpoznać, czy jest głodne. Zresztą maluchy przyzwyczajane do piersi najczęściej wcale nie chcą smoczka, zaspokajając potrzebę ssania w naturalny sposób. Jeśli takiemu dziecku podasz smoka, na ogół nie wie, co z nim zrobić, krzywi się i wypluwa. Ssanie piersi nie tylko zaspokaja głód, ale też jest źródłem przyjemności, bo w ustach i na języku znajdują się zakończenia nerwowe, których drażnienie daje przyjemne wrażenia.
Ważne: Maluchom na piersi smoczek bywa potrzebny zupełnie wyjątkowo, np. gdy dziecko z natury jest niespokojne, wciąż płacze, wisi na piersi i mama jest tym zupełnie wykończona. Koegzystencja karmienia piersią i smoczka uspokajacza bywa możliwa.
Redakcja poleca: Rozwój niemowlęcia w 1. miesiącu życia - film
Zobacz, co potrafi miesięczne dziecko.

Jakie zalety niesie ssanie smoczka?

Jeśli rezygnujesz z karmienia piersią i maluch dostaje mleko modyfikowane, często pojawia się konieczność podania mu smoczka. Ponieważ picie z butelki trwa krótko, dzieci muszą zaspokajać potrzebę ssania w inny sposób. Wówczas smoczek uspokajacz bardzo się przydaje. Jeśli nie zdecydujesz się go podać, dziecko może zacząć ssać palec. Smoczek przydaje się np., gdy maluch chce jeszcze ssać po jedzeniu lub zbliża się pora spania – wtedy uspokaja i wycisza maluszka.
Ważne: Płacz nie zawsze oznacza, że dziecko chce smoczek. Może np. mieć kolkę lub potrzebować obecności mamy. Dlatego nie trzeba od razu dawać mu smoczka, ale starać się znaleźć przyczynę płaczu.

Polecamy: Dlaczego rezygnujemy z karmienia piersią tuż po urodzeniu dziecka

Czy smoczek rzeczywiście powoduje wady zgryzu?

Od lat trwają dyskusje, czy smoczek przyczynia się do powstawania wad zgryzu, czy nie. Ortodonci raczej nie lubią smoczków, ale ostatnio przeważa pogląd, że nowoczesne smoczki znacznie rzadziej powodują wady zgryzu niż uporczywe ssanie palca. Poza tym łatwiej jest dziecko odzwyczaić od ssania smoczka niż kciuka. Jeśli więc potrzebuje smoczka, warto mu go podać. Staraj się jednak nie przyzwyczajać malucha do spania ze smoczkiem – wyjmuj mu go z buzi, gdy zaśnie. Dziecko nie powinno go ssać, gdy jest zainteresowane otoczeniem, bawi się,jedzie w wózku i ogląda świat, jest u mamy na rękach, zaczyna chodzić lub zajmuje się jakąś inną interesującą czynnością.
Ważne: Im krócej maluch ma smoczek w buzi, tym lepiej. Są różne sposoby uspokajania, nie należy więc utrwalać w nim odruchu: płacz-smoczek-uspokojenie.

Smoczek dla noworodka - sprawdź opinie

Kiedy odzwyczaić dziecko od smoczka?

Jeżeli nie udało się odzwyczaić malucha od smoczka, gdy skończył pół roku, można to zrobić, kiedy ma 8–10 miesięcy. W tym czasie potrzeba ssania stopniowo się zmniejsza. Malec coraz bardziej interesuje się otoczeniem, je łyżeczką, pije z kubeczka. Niektóre dzieci łatwo porzucają smoka, dla innych oznacza to odebranie największego przyjaciela. To dla nich wielki stres. Dlatego odzwyczajania nie można rozpoczynać np. wtedy, gdy dziecko jest chore lub kiedy mama wraca do pracy, a maluchem ma się zająć niania. Trzeba też zadbać, by rozłąkę ze smoczkiem w jakiś sposób malcowi wynagrodzić – poświęcić mu więcej czasu, bawić się, śpiewać kołysanki. Warto także skorzystać z rad innych mam. Czasem ulubiony smok ginie i ten fakt można wykorzystać do definitywnego z nim rozstania.
Ważne: Jeśli dziecko za nic nie chce rozstać się ze swoim pocieszycielem, trzeba poczekać na bardziej odpowiednią chwilę. Odbieranie smoczka na siłę może mieć poważniejsze skutki niż drobne kłopoty ze zgryzem, które niweluje się po prostu za pomocą aparatu ortodontycznego.

Czy ssanie smoczka zapobiega groźnym bezdechom?

Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca stosowanie smoczka uspokajacza w pierwszych miesiąca życia, ponieważ pojawiły się doniesienia, że zmniejsza to ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS). Trzeba jednocześnie podkreślić, że u dzieci karmionych piersią śmierć łóżeczkowa występuje rzadziej niż u karmionych butelką.
  1. Smoczek wprowadzaj nie wcześniej niż w drugim miesiącu, dopiero gdy laktacja się ustabilizuje.
  2. Nie wkładaj smoczka powtórnie, jeśli śpiące dziecko przestało go już ssać i wypluło.
  3. Gdy minie okres zagrożenia SIDS (powyżej szóstego miesiąca życia), zacznij odzwyczajać dziecko od ssania smoczka. Półroczny maluch dużo łatwiej z niego zrezygnuje niż starsze dziecko.

Konsultacja: dr n.med. Marek Pleskot, pediatra, prowadzi prywatną praktykę w Podkowie Leśnej k. Warszawy
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy