Twoje dziecko krzyczy, kopie, bije - wiemy, jak to zmienić! Sprawdź, a poskromisz małego buntownika.
fotolia
fotolia
Dziecko potrzebuje twojej obecności. Im więcej czasu będziesz z nim spędzać na zabawie i wygłupach, tym będzie pogodniejsze i spokojniejsze. A wtedy trudniej o wybuch wściekłości.
Wbrew pozorom warto bawić się z dzieckiem nie tylko w spokojne zabawy. Dzieci mają dużo energii i muszą ją jakoś uwolnić (a wtedy jest szansa, że nie zrobią tego, bijąc kolegę). Dlatego baw się z dzieckiem także w turlanie po tapczanie, berka na podwórku, graj z nim w piłkę. Nie bój się także zabaw siłowych, w których raz wygrywa dziecko, innym razem ty. Dzięki temu kilkulatek dowiaduje się, że nie zawsze musi być jego na wierzchu.
Czytaj też: Przeklina, kopie, pluje - 5 sposobów na dziecięce wybryki
fotolia
I przestrzegaj ich. Nie parskaj śmiechem, gdy rozeźlony trzylatek tak zabawnie bierze zamach na tatusia, skoro wcześniej za to samo ostro go zganiłaś. Pamiętaj, że jeśli jednego dnia zabraniasz jakiegoś zachowania, drugiego nie możesz przymykać na nie oka.
Zobacz też: 5 sprawdzonych sposobów na dziecięcą złość
Valua Vitaly - Fotolia.com
Kiedy dziecko powstrzyma się od uderzenia, nie udawaj, że nie zauważyłaś, tylko koniecznie pochwal: „Byłeś zdenerwowany, ale zapanowałeś nad sobą. To znaczy, że jesteś już duży i mądry”. Dzieci lubią czuć aprobatę dorosłych, więc zachowania ją budzące zaczynają powtarzać.
Czytaj też: Jak radzić sobie ze zbuntowanym przedszkolakiem
fotolia
Przedszkolak trzepocze rzęsami i obiecuje, że uderzył cię ostatni raz? Wspaniale, ale... to nie powinno znaczyć, że ominie go kara. Staraj się jednak, aby nie była zbyt surowa, wystarczy np. kilka minut na karnym krzesełku lub jednorazowy zakaz oglądania dobranocki.
Zobacz też: Tego nigdy nie rób - 5 rzeczy niszczących samoocenę dziecka
Powstrzymaj się od klapsa. Klaps nie uczy dobrego zachowania. Co więcej, taka kara zaszczepiłaby w dziecku przekonanie, że można bić – ale tylko słabszych.
Jakie zdania są zakazane podczas wychowania dziecka? Dołącz do dyskusji na forum babyonline
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.