bicie dziecka, lanie, klaps, jak karać dziecko
Fotolia
Wychowanie

Bicie dziecka? Wiele z nas to przeżyło!

Niemal każda z nas w dzieciństwie dostała klapsa albo... lanie. Jak to wspominamy? Czy takie kary nauczyły nas czegoś? To bardzo osobiste zwierzenia, ale piszemy o nich z bardzo ważnego powodu. Żeby wreszcie raz i dobitnie powiedzieć: bicie jest złe i nie uczy niczego dobrego!

Bicie dziecka stało się najważniejszym tematem naszych ostatnich redakcyjnych rozmów. Pojawił się on po publikacji tekstu Zbigniewa Stawrowskiego „Klaps to obowiązek rodziców", który ukazał się w "Rzeczpospolitej". Autor we wstępie pisze: „Sensem rodzicielstwa jest wspieranie dziecka na jego drodze dorastania ku odpowiedzialnej wolności. Symbolem takich właśnie rodzicielskich działań jest przysłowiowy klaps, który nie jest żadnym biciem, nie jest nawet czymś szkodliwym, lecz – przeciwnie – jest czynem o wysokiej wartości wychowawczej i dlatego zasługuje wręcz na pochwałę". 

Bicie dziecka jest złe!

W redakcji zawrzało. Piszemy o wychowaniu dzieci, więc temat nam jest szczególnie bliski. Każda z nas jest przeciwko karom cielesnym, więc byłyśmy wzburzone tekstem i tak jawną pochwałą bicia. Ale ten tekst nie tylko nas oburzył, ale także otworzył drzwi z napisem: „Dzieciństwo – niechciane wspomnienia".

Zaczęło się od tego, że któraś z nas pod nosem powiedziała: „Najczęściej sznurem od żelazka". „Nie, no co ty, najlepszy jest kabel od zapalarki gazu" – ktoś odpowiedział. „A pas? Stary, dobry pas?" – padło pytanie. Żeby była jasność: żadna z nas nie była bita w dzieciństwie. Przynajmniej nie metodycznie i regularnie, czyli często. Jakoś tak jednak wielu z nas zdarzyło się w dzieciństwie dostać klapsa, a nawet lanie...  

Mama uderzyła mnie, bo nie chciałam zjeść

„Pamiętam tamten ranek. Siedziałam przy stole i nie chciałam jeść, bolał mnie brzuch i strasznie jęczałam. Mama spieszyła się do pracy, kilka razy krzyknęła, żebym się pospieszyła, a potem... uderzyła mnie w kark drewnianym chodakiem, który akurat miała założyć na nogę. Bardzo się przestraszyłam, bo to było takie niespodziewane. Czułam się upokorzona, że to niesprawiedliwe, bo ja naprawdę nie mogłam nic przełknąć. Ale mama kazała, więc zaczęłam jeść. Po paru kęsach wybiegłam do toalety, żeby zwymiotować. Okazało się, że mam rotawirusa i stąd ten brak apetytu..."

Dostałam lanie, bo nie usłyszałam taty

„Dostawałam czasem klapsy od rodziców, często obrywałam też od starszego brata, ale najbardziej zapadło mi w pamięć jedno lanie... paskiem. To był chyba początek podstawówki. Byłam niedaleko domu na boisku. Świetnie nam się grało w piłkę. Nie usłyszałam, że tata woła mnie na obiad. Wróciłam do domu, gdy już się ściemniło – w porze kolacji. W drzwiach stał wściekły tata i powiedział, że teraz dostanę za to, że udawałam głuchą i nie przyszłam, jak mnie wołał. Bolało, ale płakałam głównie dlatego, że naprawdę nie słyszałam. W zabawie straciłam poczucie czasu."

Zobacz film: Bicie dzieci uczy...

Oberwałam za zjedzenie malin

„Podczas wakacji bawiłam się z koleżanką na jej działce. Miałyśmy chyba ok. 10 lat. Odkryłyśmy, że przy płocie wyrosły czerwone i żółte maliny. Zajadałyśmy się nimi ze smakiem, gdy nagle przyłapała nas mama Basi. Strasznie krzyczała, że nikt nie wydał nam pozwolenia na zjedzenie malin. Chwyciła smycz psa (wisiała na drzwiach domku z narzędziami) i zamachnęła się. Smycz przeleciała na wysokości twarzy. Oberwałyśmy obie. Pamiętam, że najbardziej przeraziło mnie to, że może mnie uderzyć ktoś obcy. Bo mama i tata mogą, to wiadomo..."

Niefortunnie oberwałam ścierką

„Przypominam sobie historię ze ścierką. Mama coś robiła w kuchni z wrzątkiem i bała się, że mnie poparzy, a ja kręciłam się jej pod nogami i nie chciałam pójść do pokoju, więc w końcu nie wytrzymała i przegoniła mnie ścierką. Pech chciał, że koniuszek ścierki trafił mnie w oko. Pamiętam, że była straszna afera: mieszkaliśmy z dziadkami, ja strasznie płakałam, mama była przerażona, a dodatkowo jeszcze wszyscy na nią wsiedli, jak mogła coś takiego zrobić, że dziecko mogło stracić wzrok itp." 

Dostałam, choć nie zawiniłam

„Chodziłam do przedszkola prowadzonego przez zakonnice. Było drogie, prywatne i oblężone, trzeba było mieć znajomości, żeby się tam dostać. Jedna z zakonnic była straszna. Jeśli ktoś nie zjadł zupy, wrzucała do niej drugie danie. Kiedyś wrzuciła mi ziemniaki z jakimś kotletem do barszczu i kazała to zjeść, a ja zwymiotowałam  do talerza. Wykręciła mi ucho tak, że zobaczyłam wszystkie gwiazdy. To był ostatni mój dzień w tym przedszkolu. Do dziś robi mi się zimno na widok zakonnicy w habicie." 

Pas (prawie) zawsze był straszakiem

"Pas był w naszej rodzinie straszakiem. Gdy coś z bratem przeskrobaliśmy, słyszeliśmy: „Bo wezmę pas i zrobię porządek". Nie wiedzieliśmy, co ten pas może nam zrobić, ale na wieszaku wyglądał groźnie, więc cieszyliśmy się, że rodzice nie spełniają swoich gróźb
Moi rodzice użyli pasa dwa razy w życiu. Dostaliśmy lanie w wieku 10 lat (ja) i 7 lat (mój brat), gdy sąsiad przyszedł poskarżyć na nas, że rozpaliliśmy ognisko na podwórku. Był wściekły, kłócił się z rodzicami. Gdy zamknęły się za nim drzwi, mama zdjęła pas i każde z nas dostało mocno po pupie. Później popłakała się, a jej humoru z pewnością nie poprawiła wiadomość, że z tym ogniskiem nie mieliśmy nic wspólnego, bo w tym czasie byliśmy z nią w domu. Gdyby tylko dała nam to wytłumaczyć...
To lanie doskonale pamiętam, zresztą ślad po pasie przez parę dni był widoczny. Pamiętam, że czułam bezradność – wściekłość mamy była ogromna, siła uderzenia też. Czułam niesprawiedliwość – uważałam, że żadne moje przewinienie nie zasłużyło na taką karę. Długo nie mogłam mamie tego wybaczyć. Dopiero po wielu latach, gdy sama zostałam matką, powiedziałam jej o tym. Wtedy też powiedziała mi, że ten pas był „spadkiem" po dziadku. I że tym pasem nieraz ona i jej rodzeństwo dostawało lanie. Wtedy, gdy była mała, obiecała sobie, że nigdy nie będzie biła swoich dzieci, ale – jak widać – nie do końca jej się to udało.
Czy ja biję swoje dziecko? Nie. Tylko raz uderzyłam ręką mojego syna (dałam mu klapsa). Nie pamiętam za co, nie pamiętam, czy w ogóle na niego zasłużył. Pamiętam tylko, że byłam wściekła i ten klaps pomógł mi rozładować napięcie. Czy syn to pamięta? Nie wiem, może dopiero po latach – jak ja z mamą – znajdzie odwagę, by o tym ze mną porozmawiać." 

Dostałam za kłamanie

„Kiedy byłam w zerówce, zsiusiałam się w „szkolne" spodnie. Jedyne, o co się martwiłam, to żeby ukryć to przed moją mamą. Nie udało się, bo choć rozwiesiłam je na krześle, nie zdążyły wyschnąć do jej codziennej wieczornej kontroli naszych ubrań. Kiedy odkryła, że są mokre w kroku, kazała mi wstać z łóżka i powiedzieć na głos, czemu są mokre. Powiedziałam, że podczas zabawy wpadłam do rzeczki, która płynęła niedaleko szkoły. Wtedy wlepiła mi pierwsze klapsy za kłamstwo i powtórzyła, żebym się przyznała, co się naprawdę stało. Powtórzyłam to, co wcześniej: wpadłam do rzeczki. Dostałam kolejną porcję wychowawczych klapsów – i kolejną szansę, żeby powiedzieć prawdę. Trwałam przy swoim: rzeczka. One też się nie poddawała. Nie wiem, czy wtedy w końcu się przyznałam, czy nie. Pamiętam za to, że następnego dnia wykręcałam się przed lustrem w łazience, żeby podziwiać siniaki na pośladkach. Rok później mama zachorowała i zmarła, a wspomnienie tamtego bicia jest jednym z kilku, jakie mam o niej."

Kara – tak, bicie – nie

Tyle nasze historie. Wnioski z nich płynące? Że bicie często jest objawem frustracji i zdenerwowania osoby bijącej. Że bicie powoduje poczucie niesprawiedliwości, upokorzenia, strachu osoby bitej. Że z bicia najczęściej nie wyciąga się wniosków, jak wolno, a jak nie należy postępować. Zostaje tylko ślad w pamięci, który jest wstydliwy i nie chce się o nim pamiętać, tylko że zapomnieć się nie da... 

Wiele osób twierdzi, że z tym krytykowaniem klapsów to mocno przesadzamy. Że czasem inaczej się nie da, że klapsy są lepsze niż bezstresowe wychowanie. A przecież nie chodzi o to, że za złe zachowanie dzieci nie wolno karać. Ale najpierw trzeba rozważyć, czy to zachowanie naprawdę było złe, potem zastanowić się, jak ukarać dziecko adekwatnie do przewinień, np. odbierając przywileje, wyciągając konsekwencje. A jeśli się uderzyło (bo i tak się zdarza, nie ma co się oszukiwać), to należy dziecko przeprosić, a nie podciągać klapsa pod tak zwaną szumnie „karę wychowawczą". Bo bicie jest po prostu złe – i żadna argumentacja tego nie zmieni.

Przeczytaj także:

Symptomy przemocy wobec dziecka: czy zmiana zachowania to sygnał, że dziecko jest ofiarą przemocy? [WIDEO]

Fotolia
Aktualności
„Lanie dziecku nie zaszkodzi”?! Ludzie, opamiętajcie się!
„Klaps to przecież nic złego”, „czasem zdarza mi się wymierzyć taką karę”, czy „klaps to przemoc” – to wypowiedzi rodziców. Kto ma rację?

Klaps - metoda na wychowanie? Od 6 lat Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak zleca wykonanie sondy wśród rodziców, odnośnie  stosowania klapsów jako kary . W 2011 r. blisko 70% osób deklarowało, że nie widzi niczego złego w dawaniu klapsów i nie traktowało tego, jako przemoc fizyczną. Przez ostatnie 5 lat rośnie świadomość wśród społeczeństwa, że klaps nie jest dobrą metodą na wychowanie dziecka . Czego uczy dzieci bicie?  - film Według badań przeprowadzonych w tym roku, 46% Polaków nadal deklaruje, że „lanie dziecku nie szkodzi”. Choć są to smutne informacje, to jednak pozostawiają nadzieję, że z roku na rok będą ulegać zmianie. Jakby nie było, zmniejszyła się liczba osób stosujących kary cielesne o 20%, co i tak jest już sporym sukcesem. Zmiany cieszą – Tegoroczne wyniki badań pozwalają dostrzec pozytywne zmiany postaw rodziców, którzy coraz częściej wyrażają sprzeciw w stosunku do przemocy w wychowaniu, choć i tak jest zbyt wielu tych, którzy akceptują kary cielesne wobec dziecka w pewnych okolicznościach. Zmiany cieszą, tym bardziej że współczesna nauka dostarcza licznych dowodów na szkodliwość bicia dzieci, nawet klapsów , które są formą uderzania dziecka. Badania wskazują wręcz na poważne neurofizjologiczne następstwa kar cielesnych, skutkujące w rozwijaniu się zaburzeń poznawczych u dzieci. Absolutnie, żadne badania nie potwierdzają skuteczności kar cielesnych – podkreśla Marek Michalak. Dlaczego nie wolno bić dzieci?  Bardzo ważne jest, by jak najczęściej informować dorosłych, jak powinni radzić sobie z dziećmi, bez stosowania kar cielesnych . Jest wiele alternatywnych rozwiązań, które być może nie są znane wszystkim. Wzmacnianie poczucia, że warto z dziećmi rozmawiać, że warto rozwiązywać problemy wychowawcze w inny sposób, niż poprzez bicie, jest bezcenne....

dziecko, przedszkolak, smutek
fotolia
Wychowanie
Czy karać dziecko klapsami?
Choć kochasz swoje dziecko nad życie, pewnie jak każdy rodzic masz czasem ochotę dać mu porządnego klapsa. Nie rób tego!

Malowidło ścienne wykonane przecierem jagodowym. Najlepszy obrus babci zmieniony w łowicką wycinankę. Efektowny występ w supermarkecie (z pluciem, tupaniem i wrzaskiem)...  Dziesiąte z rzędu "Nie!". Awantura o skarpetki w paski... Dzieci robią mnóstwo rzeczy, które wyprowadzają nas z równowagi, ale to nie znaczy, że  mamy prawo przemawiać im do rozsądku za pomocą klapsów. Polecamy: 8 sposobów na atak histerii u dziecka Klapsy - gorący temat Sprawa klapsów budzi mnóstwo kontrowersji. Nudzisz się u cioci na imieninach i masz ochotę rozruszać towarzystwo, wkładając kij w mrowisko? Rzuć hasło „ klaps ”, a goście natychmiast skoczą sobie do oczu. Niektórzy będą mówić, że nie wolno, inni – że bez tego nie da się wychować dziecka. Co gorsza, także bicie – ręką, smyczą i czym popadnie – ma swoich zwolenników, bo przecież „ojciec lał mnie pasem i wyrosłem na porządnego człowieka”. Gorące dyskusje toczą się na forach internetowych i w mediach. Głos zabierają nawet politycy. Po serii doniesień o przypadkach znęcania się nad maluchami, premier Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie prawnego zakazu bicia dzieci (taki przepis jako pierwsza już w 1979 roku wprowadziła Szwecja), co wywołało kolejną falę dyskusji. Inna sprawa, że taki zakaz tak naprawdę już istnieje: bicia kogokolwiek, także dzieci, zakazuje Konstytucja i Kodeks Karny. Dzieci biją bici Powszechne przyzwolenie na bicie dzieci potwierdzają liczby. Z badań Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że ponad 78 proc. Polaków uważa, że dziecku trzeba czasem dać klapsa . „Granica między zwolennikami stosowania kar cielesnych i jego przeciwnikami (dotyczy to zwłaszcza klapsów – przyp. red.) przebiega w poprzek podziałów społeczno-demograficznych, a nawet podziałów światopoglądowych” – informuje CBOS. A więc nie...

Rzecznik Praw Dziecka akceptuje klapsy?
AdobeStock
Aktualności
Rzecznik Praw Dziecka: "Klaps nie zostawia wielkiego śladu"
Te słowa Mikołaja Pawlaka bardzo poróżniły rodziców. A wy co sądzicie o stosowaniu kar cielesnych wobec dzieci?

Mikołaj Pawlak, który pełni obecnie funkcję Rzecznika Praw Dziecka, w jednym z ostatnich wywiadów odniósł się do kwestii stosowania przez rodziców klapsów. To, co powiedział, bardzo wzburzyło wielu rodziców. Rzecznik Praw Dziecka, czyli człowiek, który z urzędu powinien chronić dzieci,  wyznał, że trzeba rozróżnić klapsy od bicia. Dodał też, że klapsy „nie zostawiają wielkiego śladu”. Czyżby? Rzecznik Praw Dziecka o karach cielesnych wobec dzieci W ostatniej rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Mikołaj Pawlak nie był konsekwentny w tym, co mówił na temat stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Z jednej strony stanowczo przyznał, że „zaniedbania, pobicia i znęcanie się” działają na szkodę dzieci. „Absolutnie nie wolno bić dzieci. I to jest bezwzględne. Koniec pieśni” – stwierdził Rzecznik. Z drugiej oznajmił jednak, że „trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie” i dodał, że sam „sam z estymą wspomina to, że dostał od ojca w tyłek”, kiedy polał nogę brata denaturatem i ją podpalił. „Ojciec w porę zareagował. Tak, że przez dobrą chwilę nie mogłem siadać" – wyznał Rzecznik. Zobacz też: To tylko niewinny klaps? Nie, bicie to bicie! Na pytanie o to, czy sam daje klapsy synom, powiedział: „chłopaki czasem dają w kość, ale nie uderzyłem ich nigdy". Jak widać Rzecznik Praw Dziecka nie mówi dostatecznie wyraziście i precyzyjnie, że każda form karania cielesnego dzieci jest zła. Wydaje się, że w przypadku klapsów powinien bardziej ważyć słowa, ponieważ kto jak kto, ale człowiek, który stoi na straży bezpieczeństwa najmłodszych, powinien sprzeciwiać się wszystkiemu, co temu bezpieczeństwu może zagrażać. Dlaczego klapsy nie są dobrą metodą wychowawczą? Dawanie dziecku klapsa uczy je jednego – silniejszy zawsze wygrywa ....

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Współpraca reklamowa
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Współpraca reklamowa
Kobieta czyta książkę
Zakupy
Tej książce ufają miliony rodziców! Czy masz ją na półce?
Współpraca reklamowa
łojotokowe zapalenie skóry
Pielęgnacja
Test zakończony sukcesem! 99% osób poleca te kosmetyki
Współpraca reklamowa
Polecamy
Porady
wierszyk o Mikołaju
Święta i uroczystości
Wierszyk o Mikołaju –​ krótkie, łatwe i śmieszne propozycje
Ewa Janczak-Cwil
Co na odporność dla dzieci
Zdrowie
Co na odporność dla dziecka – 6 skutecznych i sprawdzonych metod [oraz 3 produkty z apteki]
Joanna Biegaj
Adwent
Święta i uroczystości
Adwent: co to jest, kiedy się zaczyna i kończy? Zwyczaje i symbole adwentu
Luiza Słuszniak
ukraińskie imiona
Imiona
Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich
Joanna Biegaj
Mikołajki życzenia
Święta i uroczystości
Życzenia na mikołajki 2022 – oryginalne i śmieszne wierszyki
Joanna Biegaj
Co to są roraty?
Święta i uroczystości
Roraty: co to za msza? Kiedy są odprawiane i jak wyglądają?
Luiza Słuszniak
witamina D
Zdrowie
Witamina D – korzyści, normy dla dzieci dzieci i dorosłych, źródła witaminy D
Małgorzata Wódz
sennik dziecko
Aktualności
Sennik: dziecko – znaczenie snów, w których pojawiają się dzieci
Joanna Biegaj
mleko z czosnkiem
Zdrowie
Mleko z czosnkiem – jak działa, na co pomaga, przepisy
Joanna Biegaj
Glukoza w moczu w ciąży
Zdrowie w ciąży
Glukoza w moczu w ciąży – co oznacza, jakie objawy jej towarzyszą?
Ewa Janczak-Cwil
Zabawy mikołajkowe
Święta i uroczystości
Zabawy na mikołajki: gry, konkursy, zabawy ruchowe i inne pomysły mikołajkowe
Joanna Biegaj
Jak wzmocnić odporność?
Zdrowie
Naturalne sposoby na wzmocnienie organizmu u dziecka: zakwas, oxymel, miód i inne
Adrianna Trusiuk
zasiłki dla samotnej matki
Prawo i finanse
Zasiłki dla samotnej matki –​ co przysługuje? Świadczenia, dodatki, zasiłek z MOPS
Małgorzata Wódz
masa solna przepis i ozdoby z masy solnej
Gry i zabawy
Masa solna – jak zrobić idealną masę solną krok po kroku [PRZEPIS]
Magdalena Drab
dekoracje świąteczne, śnieżynka
Święta i uroczystości
Śnieżynki z papieru – 7 wzorów do wycinania
Agnieszka Szumigaj
Wierszyki świąteczne
Święta i uroczystości
Wierszyki świąteczne: krótkie, śmieszne, dla dzieci, życzenia SMS
Milena Oszczepalińska
gorączka u dziecka
Pielęgnacja
Przegrzanie dziecka: objawy, co zrobić, gdy dziecko jest przegrzane
Małgorzata Wódz
list do Mikołaja
Święta i uroczystości
List do św. Mikołaja – 8 wzorów do druku
Magdalena Drab
Tran dla dziecka
Żywienie
Tran dla dziecka –​ jaki wybrać, od kiedy i ile podawać? Wyjaśnia pediatra
Małgorzata Wódz
jak ubierać niemowlę jesienią
Pielęgnacja
Jak ubierać niemowlę jesienią – co założyć dziecku na spacer i w domu?
Joanna Biegaj