Program Maluch plus
fot. AdobeStock

Od listopada rusza rządowy Program Maluch plus

W Polsce dramatycznie brakuje żłobków - pieniądze mają pójść na utworzenie nowych placówek i dofinansowanie już istniejących. Problem bardzo małej liczby miejsc opieki dla maluchów to jedna z największych bolączek młodych rodziców w Polsce.
Agnieszka Majchrzak
Program Maluch plus
fot. AdobeStock
To już trzecia edycja programu, który rząd wprowadził w 2017 roku. W 2019 roku na rozwój żłobków wydanych ma być 450 mln złotych.  

Trzecia edycja Malucha plus

O kolejnej edycji programu minister Rafalska poinformowała za pomocą swojego konta na Twitterze. "W listopadzie ruszy  #MaluchPlus 2019. Nowi włodarze miast będą mogli przekuć swoje programy wyborcze w rzeczywistość. To szansa na nowe miejska opieki dla najmłodszych dzieci. #rodzina" – napisała. 
Redakcja poleca: „Dzieci z Alleppo nie stanowią zagrożenia terrorystycznego. To są sieroty i trzeba im pomóc” – apeluje prof. Alicja Chybicka
Czy polscy rządzący otworzą swoje serca na pomoc dzieciom z Syrii? Dlaczego Polska Akcja Humanitarna uważa, że adopcja dzieci z Alleppo to nienajlepszy pomysł? Jaki głos w tej sprawie zabrali członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci?

O 10 tys. zł więcej na jedno miejsce

Z założenia Program Maluch plus ma wspierać rozwój instytucji opieki nad najmłodszymi dziećmi, w wieku do trzech lat. Jego celem jest zwiększenie liczby żłobków, klubów dziecięcych i dziennych opiekunów oraz pomoc w kosztach utrzymania tych dotychczasowych.
 
 
Minister Rafalska podkreśliła, że nowe edycja Programu Maluch plus oznacza więcej pieniędzy na rozwój żłobków. "Podnosimy kwotę przeznaczoną na utworzenie jednego miejsca opieki żłobkowej z dotychczasowych 20 tys. zł do 30 tys. zł" – poinformowała szefowa resortu podczas konferencji prasowej w Łęczycy.

Czy więcej dzieci będzie w żłobkach? 

Przypomnijmy, że ilość żłobków w naszym kraju jest dramatycznie mała w stosunku do potrzeb. Są takie rejony, gdzie na 1 miejsce przypada 18 dzieci. Najgorzej jest w Świętokrzyskiem.
 
 


W połowie tego roku Główny Urząd Statystyczny podsumował 2017 rok, jeżeli chodzi o dostępność dzieci do żłobków - z danych wynika, że w Polsce na ponad 1 milion dzieci przypada 100 tys. miejsc w 3 tys. 120 żłobkach i klubach dziecięcych. Zapewniają one opiekę 106 tys. 473 dzieciom. Liczby te obrazują mizerię polskich żłobków i nikłe szanse rodziców na zdobycie miejsca dla swojej pociechy w placówce. GUS podaje, że w Polsce jest ponad 1 milion dzieci, które mogłyby trafić do żłobka lub klubu dziecięcego.
  Jeżeli dziecko nie zostanie przyjęte do żłobka, niektórzy rodzice powierzają opiekę nad pociechą najbliższym. Posiadanie dziadków, którzy zajmą się maleństwem, jest najlepszym rozwiązaniem, ale też bardzo mało rodziców ma taki komfort, że dziadkowie mieszkają blisko i są chętni aż do takiej pomocy.

Jeśli rodzice nie mają nikogo bliskiego, kto pomógłby w opiece nad maluszkiem, warto skorzystać z oferty sprawdzonej i profesjonalnej niani. Z danych portalu Niania.pl wynika, że z roku na rok wzrasta liczba rodziców, którzy poszukują opiekunki dla dziecka. W 2014 roku było ich 23 tysiące 725, zaś w 2017 roku już 36 tysiące 469.

Najwięcej wolnych miejsc w żłobkach  jest zazwyczaj we wrześniu, gdy najstarsze dzieci dostają się do przedszkoli, jednak rekrutacja zaczyna się nawet na początku roku kalendarzowego. Wiele placówek zapisy prowadzi przez cały rok. Maluchy są przyjmowane na bieżąco, gdy zwalniają się miejsca. Ze względu na długie listy oczekujących, są żłobki, gdzie czeka się na miejsce nawet kilka lat! Listę żłobków w Polsce znajdziesz w rejestrze żłobków na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej lub w Biuletynie Informacji Publicznej swojego urzędu gminy, lub miasta.

Źródło: money.pl

Zobacz też: 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy