wtyk amerykański
fot. Adobe Stock

Wtyk amerykański – czy jest groźny, jak się go pozbyć

Wtyk amerykański to owad. Pochodzi z cieplejszych rejonów wybrzeża Pacyfiku i Ameryki Północnej. W Europie pierwszy raz zauważono go w 1999 roku w północnych Włoszech. Od 2007 roku mamy z nim do czynienia również w Polsce.
Ewa Janczak-Cwil
wtyk amerykański
fot. Adobe Stock
Wtyk amerykański na dobre zadomowił się w Europie. Obecny jest już w Polsce, na Bałkanach, w krajach alpejskich, w Anglii i Szkocji, a w 2020 roku pojawił się również w Finlandii. Obserwowano go także w Japonii i Ameryce Południowej. Choć nie jest duży ani specjalnie brzydki, nie cieszy się sympatią. 

Wtyk amerykański – co to takiego?

Wtyk to owad, a dokładniej pluskwiak, choć pluskwy nie przypomina. Osiąga rozmiary od 16 do 20 mm. Ma długie odnóża i czułki oraz kłujkę. Ma pancerzyk w kolorze brązowo-czarnym z charakterystycznym biało-czarnym prążkowaniem po bokach odwłoka. Potrafi latać, a gdy to robi, jest dosyć głośny. To, co odróżnia wtyka od innych podobnych mu owadów, to charakterystyczny nieprzyjemny zapach.

Wtyk amerykański nie jest groźny dla człowieka. Jednak gdy zagości w ogrodzie, potrafi narobić szkód. Żeruje na drzewach iglastych, a tam z szyszek i igieł wysysa sok, co może prowadzić do wysychania roślin. Szczególnie często wtyk atakuje sosny.

Owad może zawitać do domowego siedliska. Zwykle w październiku szuka schronienia na zimę, a wtedy potrafi pojawić się w domu lub mieszkania. Szuka szpar, najczęściej między podłogą a ścianą, może też wcisnąć się w nieszczelności w meblach. Niełatwo go tam wypatrzeć i stamtąd usunąć.

Wtyk amerykański – jak się pozbyć owada i jego zapachu?

Podrażniony wtyk amerykański wydziela odstręczający zapach – ostry i nieprzyjemny. Odór utrzymuje się dość długo, ale jeśli owad pozostawi substancje aromatyczne na łatwo dostępnych powierzchniach, wystarczy je dokładnie umyć, aby smród znikł.

Wtyka amerykańskiego najlepiej chwytać, zanim wciśnie się w jakiś zakamarek i lepiej to robić delikatnie, żeby nie wydzielił zapachu. Po schwytaniu trzeba go wynieść na powietrze i wypuścić z nadzieją, że uda mu się znaleźć schronienie w naturze, a nie w mieszkaniu.

Ukrytego w niedostępnym miejscu wtyka amerykańskiego lepiej zostawić w spokoju, żeby nie skropił „pachnidłem” zakamarków, których nie da się umyć. Wiosną z pewnością poszuka drogi wyjścia i soczystych igieł iglaków.

Do walki z ukrytymi w domu wtykami amerykańskimi można ewentualnie zaprząc środki owadobójcze w postaci płytek wydzielających trujące dla nich substancje. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie tego typu środki są bezpieczne dla ludzi, zwłaszcza dla dzieci. Zawsze należy czytać ulotkę dołączoną do „trutki” i stosować się do zwartych tam zaleceń – np., zastosować środek przed wyjściem z domu, a po powrocie dobrze wywietrzyć mieszkanie.
Wtyk amerykański nie gryzie ludzi i zwierząt, choć podobno na Węgrzech zgłoszono jeden przypadek ukąszenia człowieka przez tego owada. Nie ma więc co panikować i za wszelką cenę zwalczać wtyka amerykańskiego, zwłaszcza że wszystko wskazuje na to, że zadomowił się u nas, i będziemy go widywać, a być może i „gościć”, co roku.

Zobacz także:
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy