Kamil Grosicki
arch. pryw.
Aktualności

Żona Kamila Grosickiego, Dominika zdradza, jak godzi wychowanie dzieci z karierą męża [WYWIAD]

Żyjemy na dwa domy, a to dla dzieci bardzo trudne – zwierza się Dominika Grosicka, żona reprezentanta Polski w piłce nożnej Kamila Grosickiego, mama Marcela i Mai. A po chwili dodaje: Ale i w tej sytuacji można znaleźć plusy.

Czas tuż przed mundialem nie jest łatwy dla żony piłkarza, zwłaszcza gdy jest się także pełnoetatową mamą. Dlatego, choć Dominika chętnie zgodziła się na wywiad, rozmowę musiałyśmy kilka razy przekładać z powodu jej obowiązków i podróży. Na szczęście udało się!

W mediach często mówi się o tobie jako o pełnoetatowej mamie. A co dla ciebie znaczy „być mamą”?

Z jednej strony to przede wszystkim ogromne poczucie odpowiedzialności i duży obowiązek. Z drugiej jednak, to nieograniczona bezwarunkowa miłość. Za tą miłością idzie pragnienie, by zapewnić swoim dzieciom to, co najlepsze. A jakbym miała podsumować, co kryje się za słowem „mama”, to powiedziałabym „ogromne szczęście”.

Piękne słowa!

Tak, wiesz, ja mam naprawdę cudowne dzieci. Marcel – syn z poprzedniego związku [przyp. red.] – to już poważny nastolatek, który jest dla mnie dużym wsparciem. A pięcioletnia Maja jest prawdziwym słoneczkiem, uśmiech nie schodzi jej z twarzy i naprawdę trudno mieć kiepski humor w jej towarzystwie. Nie umiem sobie wyobrazić życia bez swoich dzieci! Są dziećmi tylko teraz i tylko teraz mam możliwość je wychować.

A co jest dla ciebie najważniejsze w wychowaniu? 

Przede wszystkim chcę przekazać dzieciom podstawowe wartości, takie jak szacunek do drugiego człowieka, szczerość, dobroć. Ważne jest dla mnie także, by potrafiły wytrwale dążyć do celu, by nie poddawały się i nie zrażały niepowodzeniami, które przecież każdemu się zdarzają. Chcę po prostu wpoić im takie same zasady, w zgodzie z którymi żyję ja. Tak mnie wychowano i tak samo chcę wychować swoje dzieci.

To chyba niełatwe, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że Kamil zmienia kluby piłkarskie i wasza rodzina praktycznie żyje na dwa domy.

Dla dzieci to bardzo trudna sytuacja. Nawet nam, dorosłym, nie jest prosto, a co dopiero mówić o dzieciakach. Ciągle musimy podejmować decyzje, których konsekwencje odczuwają także Maja i Marcel. Zmieniają przecież nie tylko miejsca zamieszkania, ale także szkoły, środowisko, kolegów. Te zmiany staramy się przeprowadzać jak najmniejszym kosztem dla nich, ale bezkosztowo się nie da. Choć z drugiej strony staram się tę sytuację widzieć też w pozytywnym świetle.

Czyli?

Myślę, mam nadzieję, że to je zahartuje na przyszłość, że będą obyte, pewne siebie, zobaczą większy kawałek rzeczywistości, a zmiany będą dla nich czymś naturalnym, a nie budzącym niepokój czy stres.

Jak widzisz ich przyszłość? Chciałabyś, by tak jak Kamil zrobiły wielką karierę sportową?

Nie snuję takich planów. Moim marzeniem jest jedynie to, by zajmowały się w dorosłości tym, co im sprawia radość. Aby nie musiały robić nic, czego nie chcą, by były szczęśliwe, spełnione. Zresztą tak samo uważa Kamil i z tego przekonania wynika nasze podejście do dzieci teraz. Nie pchamy ich na siłę na specjalne kursy czy treningi. Wybierają sobie takie aktywności, jakie lubią. Oczywiście dbamy o ich wszechstronny rozwój, pokazujemy cały wachlarz możliwości, ale jednocześnie wsłuchujemy się w ich potrzeby.

Kamila jednak często nie ma w domu. Wtedy jesteś i matką, i ojcem?

Kiedy jestem w Szczecinie, to tak, na co dzień jestem sama z dziećmi i muszę siłą rzeczy odgrywać rolę mamy i taty jednocześnie. W sytuacjach awaryjnych pomagają mi rodzice Kamila, ale staram się nie nadużywać ich dobroci, kiedy jestem na miejscu. Gdy mnie nie ma, syn zostaje pod ich opieką. Wiesz, ja raczej jestem Zosią Samosią i naprawdę lubię robić wszystko sama. Ale jakoś nieźle mi to idzie, mam nadzieję. Jest dość dużo obowiązków, ale staram się to wszystko zawsze poukładać i pogodzić.

A jak Kamil wraca do domu, jest ojcem z autorytetem czy raczej pragnie wynagrodzić dzieciom swoją nieobecność i na wszystko pozwala?

Powiem szczerze, że dzieci czują przed nim respekt. Kamil potrafi jasno zwrócić im uwagę, tak jak to powinien robić ojciec. Ten czas bez taty chce im wynagrodzić przede wszystkim wspólnymi chwilami całej naszej czwórki. Bardzo lubimy na przykład rodzinne wyjazdy na wakacje. Razem wtedy odpoczywamy, trochę zwiedzamy, celebrujemy posiłki. Wszystko wspólnie. Kamil bardzo chciałby być z dziećmi cały czas. Tak jednak układa się jego kariera, że to w tej chwili niemożliwe.

Dzieci kibicują tacie?

Oczywiście! Myślę, że razem ze mną są największymi kibicami Kamila Grosickiego! Jakiś czas temu Maja może nie zdawała sobie jeszcze sprawy, kim jest tata, ale teraz ma już tego pełną świadomość. Zawsze z powagą śpiewa hymn przed meczem i zawsze chce, by tata strzelił gola.

Na zakończenie muszę zadać to pytanie, bo inaczej kibice mi nie wybaczą... Które miejsce zajmie Polska w mundialu?

Wierzę całym sercem, że mają takie same szanse jak inne zespoły. A które miejsce? Zawsze myślę pozytywnie. Będą w finale!

Zobacz też:

Utrata wolności po narodzinach dziecka – jak sobie radzić [WIDEO]

Tata z córką, spacer z dzieckiem
© lindrik - Fotolia.com
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: Jestem tatą, ale nie zawsze byłem dumny z tej roli
Od dwóch lat jestem ojcem, ale nie zawsze byłem dumny z tej roli. Moje życie było pełne imprez i spotkań z kumplami. Nie chciałem zostać tatą. Wyznaje w swojej historii Damian, Sprawdź, dlaczego zmienił zdanie.

Mojej dziewczynie otwarcie mówiłem, jaki jest mój stosunek do posiadania dzieci. Nieraz robiła mi z tego powodu awantury i wyrzucała mi, że boję się odpowiedzialności.  Pewnego słonecznego dnia mój świat legł w gruzach (tak wtedy myślałem). Zostałem  zwolniony z pracy i dowiedziałem się, że zostanę ojcem. Nie wiedziałem, czym się bardziej przejmować. W jednej chwili zostałem bezrobotnym ojcem. Załamałem się.    Nagle moje życie stało się puste i nudne (i to też było głupie myślenie). Koledzy się ode mnie odwrócili, co skutkowało tym, że nie miałem z kim imprezować. Zamknąłem się w czterech ścianach i nie wiedziałem, co dalej robić.  Tak przeleciało pięć miesięcy Aż pewnego dnia moje życie odwróciło się o 180 stopni. Gdy poczułem pierwszy "kopniak" mojej córki, pomyślałem sobie: „Ona jest częścią mnie. Jej życie zależy ode mnie. Jestem za Nią odpowiedzialny”. Wziąłem się za siebie. Szybko udało mi się znaleźć pracę. Mój czas wypełniały wizyty u lekarza, by ją zobaczyć, i spacery po dziecięcych sklepach w poszukiwaniu wózka, łóżeczka, ubranek, zabawek i wiele innych przydatnych mniej lub bardziej rzeczy. Wszystko po to, by mojej malutkiej księżniczce niczego nie brakowało.    Urządzanie dla niej pokoiku było dla mnie przeżyciem. Nigdy bym się nie spodziewał, że mi – człowiekowi, który lubi beztroskie życie – będzie to sprawiało taką przyjemność. Razem z dziewczyną nie mogliśmy się doczekać, kiedy zamieszka w nim nasza Myszka.  Dzień porodu Gdy nadszedł dzień porodu, czułem strach i ekscytację . Wszystkie obawy zniknęły, jak ręką odjął, gdy zobaczyłem ją pierwszy raz. Usłyszałem pierwszy płacz i dałem pierwszego całusa na powitanie. Do końca życia będzie w mojej głowie ten dzień i ta iskierka w jej oczku, która mówiła: „Kocham Cię,...

Haley jest samotną matką i wie, że jej synkowi niczego nie brakuje
Haley DePass
Aktualności
Jestem samotną matką, ale mojemu dziecku niczego nie brakuje!
Jako samotna mama, spojrzenie "oj, jesteś taka biedna" dostaję za każdy razem, kiedy mówię, że ojciec mojego syna nie jest już zaangażowany w nasze życie. Przepraszam, ale chrzanić to! – pisze Haley.

Haley DePass ma 24 lata i samotnie wychowuje synka. Ta młoda mama próbuje pokazać innym mamom, że samotne macierzyństwo, chociaż jest trudne, nie jest gorsze od wychowywania dziecka razem z jego tatą. Przeczytajcie wpis, który opublikowała Haley. Zgadzacie się z nią? Jestem samotną matką, przestańcie mi współczuć! Bycie samotną mamą nie oznacza, że mój syn coś traci, bo nie ma z nami jego taty. Myślę, że większość samotnych mam zna to spojrzenie, kiedy mówią, że nie są już w związku z ojcem dziecka. Jako samotna mama, spojrzenie "oj, jesteś taka biedna" dostaję za każdy razem, kiedy mówię, że ojciec mojego syna nie jest już zaangażowany w nasze życie. Szczerze mówiąc, kiedy poznaję kogoś nowego, wyjaśnienie tej sytuacji jest czymś, czego się potwornie boję. Zazwyczaj pojawia się wtedy pytanie "Cóż, a czy on w ogóle angażuje się w życie dziecka". Nienawidzę tego pytania szczególnie dlatego, że kiedy mówię o naszej sytuacji – że ojciec mojego syna właściwie w ogóle nie tego nie robi – ludzie odpowiadają "przynajmniej ma twojego tatę i twoich braci, będzie miał porządne męskie wzorce ". Nie zaprzeczam, mój tata i moi bracia będą wspaniałymi męskimi wzorcami dla mojego syna (już są), ale chcę zaznaczyć, że inni nie mają prawa decydować o obecności mężczyzny w życiu mojego syna. Z jakichś powodów, społeczeństwo przypomina mi na każdym kroku, że moim obowiązkiem, jako samotnej matki, jest wprowadzić do życia mojego syna silną męską osobowość, skoro jego ojciec nią nie jest. Przepraszam, ale chrzanić to! Kto powiedział, że ja nie mogę nauczyć mojego syna, co to znaczy " być prawdziwym mężczyzną "? Kto powiedział, że mój syn musi dorastać w tym bzdurnym przekonaniu? Mam wrażenie, że nasze społeczeństwo ma coś nie tak z głową. Uważa, że przez to, że jestem kobietą, nie mogą...

Maciej Stuhr - tata Tadzika
R. Masłow/Z. Miśko/mat. pras.
Aktualności
Dlaczego Maciej Stuhr chce nauczyć syna dojenia kóz? [WYWIAD z AKTOREM]
Dwa lata temu ponownie został tatą i czuje się w tej roli wyśmienicie. Zwłaszcza że, jak twierdzi, małe dzieci bardzo ocieplają wizerunek faceta. Dzięki synowi z Młodego Stuhra stał się Stuhrem Średnim. Oto Maciej Stuhr w roli taty Tadzika.

Maciej Stuhr – aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i kabaretowy. Tata pełnoletniej Matyldy i dwuletniego Tadeusza. Właśnie ukazał się zbiór jego felietonów pt. „Tata Tadzika” publikowanych w „Zwierciadle”, w których dzieli się z czytelnikami refleksjami na temat tacierzyństwa. Książkę zilustrowała Zuza Miśko.   Aleksandra Sobieraj: Czy jest Pan nowoczesnym ojcem? Maciej Stuhr: Czy ja wiem? Lubię różne gadżety i ułatwiacze życia, ale w kwestii wychowania jestem chyba dość staromodny. Ostatnio czytam synowi „Koziołka Matołka” z niemal identycznej książeczki, jaką sam miałem w dzieciństwie. Świat cyfrowy z pewnością go pochłonie prędzej czy później, więc od rodziców może dostać trochę tradycji . Dojenie kóz i takie tam. AS: Tadzik dostał chyba imię po swoim pradziadku? Czy uważa Pan, że imiona przekazywane w rodzinie niosą coś z sobą?  MS: Tak, to miła tradycja. Może to zabrzmi pompatycznie, ale człowiek ma poczucie, że zatacza się jakiś "krąg życia". AS: Co Średni Stuhr najbardziej lubi robić z Młodym Stuhrem? MS: W tej chwili jesteśmy na etapie rozmów, gdyż Tadzik zaczął gadać jak najęty, więc rozmawianie z nim to czysta rozkosz. Muszę go pochwalić, że jest niezwykle sprawny językowo . Bardzo szybko załapał trudne reguły języka polskiego, pięknie odmienia rzeczowniki i czasowniki, mimo że dopiero skończył dwa latka . AS: Niemowlak ociepla wizerunek mężczyzny. Prawda czy fałsz? MS: Och tak, bardzo! Mimo że jako aktor doświadczyłem w życiu dowodów sympatii nie raz, to gdy pojawiam się gdziekolwiek z synkiem, to już jest prawdziwa sensacja! Zwłaszcza panie bywają zachwycone i szeroko się do nas uśmiechają. AS: Bez czego chciałby Pan wychować Tadzika? MS: Na razie próbujemy wychowywać go bez nadmiaru elektroniki , choć mamy...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Podróże z Marko BeSafe
Rozwój
Oto sposób na przewożenie dziecka 5 razy bezpieczniej niż dotąd!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz