choroba, dziecko, koronawirus
fot. Adobe Stock

Koronawirus: jak chronić dzieci? Nie powtarzajmy błędu Włochów! [PRZESTROGA dla Polaków]

Liczba zarażonych koronawirusem oraz liczba zmarłych lawinowo rośnie we Włoszech. Prawie 200 osób zmarło tylko podczas ostatniej doby, choruje ponad 40 dzieci. To może być w dużej mierze skutek nieprzestrzegania jednej z podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Magdalena Drab
choroba, dziecko, koronawirus
fot. Adobe Stock
Zakażeń koronawirusem przybywa w całej Europie i na świecie, setki nowych przypadków zdiagnozowano w Niemczech i w Hiszpanii, ale we Włoszech statystyki są przerażające: w całym kraju choruje już ponad 10,5 tysiąca osób, ale tylko w ciągu minionej doby przybyło 2313 zakażeń SARS-CoV-2, a 196 osób zmarło. Dzieci znoszą zakażenie względnie dobrze, choć choruje ich już ponad 40.

Koronawirus – jak się chronić?

We Włoszech obowiązuje wydany kilka dni temu specjalny dekret rządu, w który zakazano publicznych zgromadzeń, ponadto w kraju zamknięto szkoły i uniwersytety i odwołano publiczne ceremonie religijne. Bary i restauracje mogą być otwarte w godzinach 6-18, o ile ludzie wewnątrz lokalu zachowają odległość 1 metra od siebie nawzajem. Policja ma prawo kontrolować samochody i pieszych, pytać o powód wyjścia z domu. Osobom mającym gorączkę powyżej 37,5 st. C zalecono, by w żadnym wypadku nie opuszczały domu. Poza zachowaniem higieny to jedna z podstawowych zasad bezpieczeństwa i sposób na zatrzymanie epidemii koronawirusa.
Redakcja poleca: Polsce grozi epidemia odry! Dlaczego należy bać się choroby?
Zdaniem WHO Polska balansuje na granicy epidemii. Dlaczego najbardziej narażone na zarażenie wirusem są niemowlęta? Czy choroba jest naprawdę groźna?

Koronawirus we Włoszech – nie wszyscy przestrzegają zasad!

Na środowej konferencji szef włoskiej Obrony Cywilnej poinformował o drastycznym wzroście liczby zarażonych koronawirusem oraz liczby zgonów. I choć podkreślił jednocześnie, że większość z tych przypadków to osoby, które cierpiały też na inne choroby, to i tak tempo rozprzestrzeniania się koronawirusa jest wstrząsające. 

Mimo zaostrzonych środków ostrożności z Włoch docierają informacje, że nie wszyscy traktują poważnie zalecenie, by nie wychodzić z domu i ograniczyć kontakty towarzyskie. Ludzie spotykają się w knajpach, na prywatnych imprezach, w parkach. Niektórzy okres kwarantanny potraktowali jak dodatkowy urlop i wyjechali nad morze lub do rodziny. To błąd, który może kosztować życie wiele osób!

Koronawirus – czego nie robić?

W Polsce przez dwa tygodnie będą zamknięte szkoły, przedszkola, żłobki, kina, odwołano masowe imprezy. Pamiętajmy - ten czas to nie ferie ani urlop! Poniżej lista rzeczy, których nie wolno nam robić w obliczu zagrożenia koronawirusem, by nie powielić błędów Włochów, chronić siebie i nasze dzieci:
 
  • nie wychodzić z domu bez wyraźnej potrzeby
  • nie uczestniczyć w masowych, niepotrzebnych zakupach, unikać dużych sklepów
  • nie zabierać na zakupy lub do apteki innych członków rodziny
  • nie odwiedzać barów, restauracji, klubów
  • nie organizować rodzinnych imprez, zwłaszcza z udziałem starszych osób
  • nie wysyłać dzieci na spotkania towarzyskie czy półkolonie (!)
  • nie wyjeżdżać poza miejsce zamieszkania

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 5 głosy

Zobacz także

Popularne tematy