dziecko, karmienie, niejadek, niemowlę

Znamy skuteczne sposoby na niejadka

Z jednej strony wiesz, że nie można zmuszać dziecka do jedzenia. Z drugiej strony wiesz, jak niezbędne są dla niego witaminy i składniki mineralne? Co więc robić, gdy dziecko nie chce jeść? Rodzicom niejadków radzi dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka.
Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk
dziecko, karmienie, niejadek, niemowlę
Niemowlę szybko rośnie, dlatego potrzebuje codziennych "dostaw" energii, składników mineralnych, witamin. Jednak nie zawsze dziecko akceptuje nowe dania. Blisko połowa mam niemowląt dzieci skarży się, że ich dzieci to niejadki.
Są niemowlęta, które zadowalają się wyłącznie kubkiem soku i kilkoma łyżkami kaszki. O pomoc trzem mamom niejadków poprosiliśmy dietetyka, dr inż. Annę Stolarczyk, która w Centrum Zdrowia Dziecka doradza, jak karmić dzieci.

Czytaj też: Czy dziecko jest gotowe na nowe dania?

Niejadek nr 1: chce tylko ssać pierś

Synek ma osiem miesięcy, waży 7,5 kg. Wciąż pije tylko moje mleko, i to niezbyt chętnie – w dzień trzy, czasem cztery razy. Kaszkami i zupami pluje, nie chce też owoców ani warzyw. Pije soki, nawet trzy dziennie. W dzień próbuję go zabawiać przy jedzeniu, ale to niewiele pomaga. Siedzimy więc przy śniadaniowej kaszce 40–50 minut, ale przez ten czas on zjada może cztery, pięć łyżek. Agnieszka Z. z Zegrza

Co na to dietetyk:

Waga synka znajduje się pomiędzy 3. a 10 centylem (co oznacza, że 3–10 proc. dzieci w wieku synka ma podobną wagę). Na pewno jednak powinien on zacząć jeść nowe dania, a nie tylko mleko z piersi. Zawiera ono za mało żelaza i taka sytuacja może doprowadzić do anemii.
Co robić?
  • Ogranicz liczbę nocnych karmień. Jeśli synek je w nocy dwa, trzy razy, to naturalne, że rano nie jest głodny. Nie zawsze powodem budzenia się dziecka jest głód. Spróbuj w nocy nie podawać mu piersi, tylko przytulić, pokołysać. Może też chce mu się tylko pić, szczególnie gdy jest gorąco. Zaproponuj wodę: synek zaspokoi pragnienie, a jednocześnie nią się nie naje. I na pewno obudzi się głodny!
  • Zmniejsz ilość soków. To prawda, że są bardzo wartościowe, bo zawierają składniki mineralne i witaminy, ale nawet, jeśli nie są dosładzanie, to i tak zawierają cukier owocowy (fruktozę), który powoduje szybki wzrost poziomu glukozy we krwi. Przez to dziecko od razu przestaje odczuwać głód i nie chce wtedy niczego innego jeść. Ośmiomiesięczne niemowlę może wypić najwyżej 100 ml soku dziennie, najlepiej soku przecierowego. Jeśli chce więcej, rozcieńcz go wodą (pół na pół).
  • Mieszaj smaki. Mieszaj nowy smak z dobrze już znanym. Jeśli dziecko lubi mleko z piersi, dodawaj je do kaszek, zupek, owoców. Łatwiej się do nich przyzwyczai.
  • Nie zrażaj się. Dziecko często potrzebuje kilku, nawet kilkunastu prób, by oswoić się z nowym smakiem. Jeśli nie chce dziś zupy z zielonego groszku, za 2–3 dni zaproponuj mu ją znowu, a potem kolejny raz.
  • Zaczynaj od nowości. Zacznij od zupy, gdy synek jest bardzo głodny. A dopiero, gdy się naje, zaproponuj ssanie piersi.
Czytaj też: 3 powody, dla których dzieci nie powinny pić za dużo soków
Redakcja poleca: Obalamy mit: zdrowe dziecko może się zagłodzić! [WIDEO]
Lekarze często uspokajają: zdrowe dziecko się nie zagłodzi. Niestety: to mit, bo zdrowe dziecko może się zagłodzić. Dlaczego niejadek tak bardzo nie chce jeść, że jedynym wyjściem jest pobyt w szpitalu - wyjaśnia prof. Piotr Socha, który w Centrum Zdrowia Dziecka leczy dzieci z zaburzeń karmienia.

Niejadek nr 2: nie lubi mleka


Synak ma 14 miesięcy, waży 10 kg. Nie lubi jeść, szczególnie obiadów. Na te ze słoiczka godzi się najchętniej, jednak za żadne skarby nie weźmie do buzi nic innego. Zupa? Tylko wtedy, gdy ją zmiksuję. Nie lubi także pokarmów stałych (zjada je naprawdę w niewielkich ilościach). Wystarcza mu np. kawałeczek bułeczki, kęs jabłuszka albo brzoskwini. Najbardziej jednak martwię się tym, że Grześ nie lubi mleka. Jedyne, na co daje się namówić, to jogurty, ale tylko te słodkie, owocowe. Synek nie jest alergikiem. Anna B. z Warszawy

Co na to dietetyk?

Zalecam konsekwencję. Chłopczyk waży 10 kg, co oznacza, że jego waga znajduje się blisko 25. centyla. Problemem może być to, że niechętnie je nowości, godzi się tylko na rozdrobnione zupki i dania. Zjada za mało produktów mlecznych, co grozi niedoborami wapnia.
Co robić:
  • Zrezygnuj z papek. W drugim roku trzeba już odchodzić od jednolitych, zmiksowanych dań. Są mało apetyczne. Podawaj dziecku produkty stałe: jabłko, bułkę.
  • Urozmaicaj jadłospis. Na śniadanie podaj np. zupę mleczną (płatki na mleku, kaszkę), innym razem kanapkę z wędliną, żółtym serem, plasterkiem ogórka, pomidora albo rzodkiewki (do tego kakao).
  • Na obiad najpierw podaj zupę, a dopiero po 2–3 godzinach drugie danie.
  • Ograniczaj gotowe dania. Od czasu do czasu dziecko może zjeść danie ze słoiczka (odpowiednie do wieku dziecka). Powoli rezygnuj z gotowych dań, urozmaicaj jadłospis domowymi daniami.
  • Nakłaniaj do nabiału. Dziecko w tym wieku powinno dostać codziennie 2–3 szklanki mleka (oczywiście można je zamienić na jogurt, kefir, ser). To konieczne przede wszystkim ze względu na wapń, niezbędny kościom. Jeśli nie chce pić mleka, dosyp do niego kakao, kawę zbożową. Zamiast gotowych jogurtów owocowych (zawierają mnóstwo cukru) podawaj naturalne i sama dodawaj owoce.
  • Nie daj się szantażować. Często rodzice popełniają właśnie taki błąd, że dają maluchowi batonik po niezjedzonym obiedzie. I dziecko uczy się, że nie musi kończyć zupy. Trzeba być konsekwentnym: jeśli teraz jest czas obiadu, to jemy obiad. Synek nie chce? Niech nie je, ale następny posiłek (niesłodki!) podaj mu po trzech godzinach. Powinien już go zjeść.
Czytaj też: Witamina D: co musisz o niej wiedzieć

Niejadek nr 3: dieta mało urozmaicona

Córeczka ma prawie 4 lata, waży 14 kg. Je naleśniki, placuszki, makaron i płatki, czasem cząstkę pomarańczy, jabłka (nigdy jednak nie zjadła całego!), parówkę. Gdy ogląda telewizję, czasem wcisnę jej mleczny deser. Nie znosi też warzyw i zup. Kanapkę je tylko z masłem, ewentualnie nutellą. Robiłam jej badania krwi, ale niczego nie wykazały. Nie ma anemii, hemoglobina i poziom żelaza były w normie. Ola chodzi do przedszkola, tam jej jedzenie też tak wygląda. Dorota G. z Konstancina

Co na to dietetyk:

Waga dziecka jest w dolnej granicy normy (pomiędzy 3. a 10. centylem). Wyniki badań są dobre, co oznacza, że dieta jest wprawdzie uboga, ale na razie nie przełożyło się to na jakiekolwiek niedobory. Problem polega głównie na tym, by dziewczynka nauczyła się jeść posiłki bardziej urozmaicone, bo jak na razie jej dieta składa się z dań mącznych, bogatych w węglowodany. Jeśli nic się nie zmieni, mogą pojawić się niedobory wapnia, żelaza i witamin.
Co robić?
  • Przemycaj warzywa, mięso, ryby. Do naleśników i pierogów można wkładać nadzienie mięsne, rybne, warzywne. W ten sposób dziecko popróbuje nowych smaków przemyconych w ulubionych potrawach. Jeśli  chętnie je placki, to można do nich dodawać utarte jabłko, dynię, marchew, brokuły lub inne owoce i warzywa.
  • Zrezygnuj z parówek. Te, które zawierają więcej mięsa (czytaj etykiety!), dziecko może czasem zjeść jednak parówki gorszej jakości składają się głównie z tłuszczu, a mięsa może w nich być niewiele. Warto przed zakupem przeczytać na etykiecie skład i sprawdzić, ile zawierają mięsa i jakie.
  • Unikaj słodyczy. Dziecko szybko zaspokaja uczucie głodu i potem nie chce już niczego jeść. Pamiętaj, że cukier to nie tylko batony, czekolada, cukierki, żelki. Dużo jest go też w gotowych mlecznych deserach, sokach. Lepiej podawać owoce.
  • Podawaj kolorowe posiłki. Na zmysł smaku bardzo duży wpływ ma też wzrok. Posiłki powinny być kolorowe, apetycznie podane.
  • Zmniejsz porcje (gdy talerz jest wypełniony po brzegi, zniechęci to do jedzenia każdego niejadka). Poczekaj, aż dziecko samo poprosi o dokładkę!
  • Jedzcie razem. Nie karm dziecka przy bajkach, książeczkach, dobranockach czy reklamach. Jedzcie razem. Posiłek nie jest żadną karą. Pozwól dziecku wybierać to, co lubi.

Z niejadkiem do lekarza


Jeśli martwisz się tym, że twoje dziecko zjada niewiele, idź z nim do pediatry. Wcześniej zapisz na kartce wszystko to, co zjadło w ciągu ostatnich trzech dni (wliczając w to nawet drobne przekąski, soki).
  • Lekarz zważy i zmierzy dziecko. Jeśli coś go zaniepokoi, skieruje dziecko na badania krwi. Często bowiem przyczyną niechęci do jedzenia jest anemia. Trzeba ją leczyć!
  • Jeśli lekarz będzie podejrzewać inne choroby, skieruje dziecko do specjalisty. Przyczyną niechęci do jedzenia może być: alergia, nietolerancja pokarmowa, celiakia (nietolerancja glutenu), refluks żołądkowo-przełykowy. Lekarz podpowie ci, co wówczas robić i jak karmić dziecko.
Czytaj też: Alergia na gluten czy celiakia?
 
mtj_dopisek.gif

 
dr inż. Anna Stolarczyk
Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk

Pracuje w Klinice Pediatrii w Instytucie "Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka".

Oceń artykuł

Ocena 4 na 27 głosy

Zobacz także

Popularne tematy