dziecko, sen
fot. Panthermedia

7 kroków do samodzielnego zasypiania

Marzysz o tym, by dziecko przeniosło się z waszego małżeńskiego łóżka do swojego? Oto plan przeprowadzki malucha pod własną kołderkę.
dziecko, sen
fot. Panthermedia

Dziecko od urodzenia śpi z wami, bo na początku tak było łatwiej karmić je piersią i utulić, kiedy się w nocy przebudziło. Jednak z czasem wszystkim zrobiło się niewygodnie, bo ruchliwy malec wierci się i kopie przez sen. Po wielu nieprzespanych nocach jesteś tak zmęczona i rozdrażniona, że zaczynasz się poważnie zastanawiać nad przeniesieniem smyka do własnego łóżeczka. Nie rób jednak tego, dopóki oboje nie jesteście na taką zmianę gotowi. Gdy masz wątpliwości, postępujesz niekonsekwentnie. A wtedy męczysz i siebie, i malucha. Pamiętaj też, że niespokojne, wrażliwe dziecko potrzebuje więcej czasu, cierpliwości i serdeczności, by oswoić się z zasypianiem we własnym łóżeczku. Ale dzięki naszemu planowi to się uda!

Przytulny pokoik ułatwi dziecku zasypianie

Przed pierwszymi urodzinami maluszka lepiej ustawcie jego łóżeczko w waszej sypialni. Osobny pokój to dobre rozwiązanie dla co najmniej rocznego dziecka, który zdecydowanie rzadziej się budzi. Wybierz różne przedmioty, które twój szkrab skojarzy ze spaniem (np. ciepłą kołderkę, nocną lampkę), a potem przygotuj coś zupełnie nowego, co od tej pory będzie mu zawsze towarzyszyło podczas zasypiania i gdy się obudzi. Może to być np. przytulanka, kolorowa poduszeczka lub kocyk.
Redakcja poleca: Jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru?
Jeśli zastanawiasz się, jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru, dobrze trafiłaś. Nasz jest łatwy do wykonania i efektowny, bo złoty! Dzięki kalendarzowi adwentowemu dziecku łatwiej jest czekać na gwiazdkę i prezenty. Znikające kolejne okienka kalendarza ułatwiają zrozumienie, ile jeszcze dni zostało do świąt i sprawiają, że ten czas nie dłuży się aż tak strasznie.

Jak nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania?

Połóż malca do łóżeczka. Ułóż obok niego nową przytulankę, kocyk lub poduszkę – to, co od tej pory będzie towarzyszyło maluchowi każdej nocy. Gdy dziecko od razu siada lub wstaje, pozwól mu na to. Przygotuj się też na gwałtowny sprzeciw. Dziecko na pewno nie zamierza zgodzić się „bez walki” na wielką przeprowadzkę. Głaszcz go czule i mów spokojnie, że od dziś razem z misiem (lub inną przytulanką) będzie spał w swoim łóżeczku. Maluch nie musi jeszcze rozumieć słów mamy, ważny jest ton twojego głosu – czuły, ale zdecydowany zarazem. Po krótkim czasie (góra pół minuty) pożegnaj maluszka czule, zgaś światło i wyjdź z pokoju, zostaw jednak lekko uchylone drzwi.

Jak przebiega nauka zasypiania krok po kroku

Maluch prawdopodobnie po twoim wyjściu będzie cię wołał, płakał, krzyczał i tupał. Oczywiście nie możesz go w takiej sytuacji zostawić samego. Musisz do niego zajrzeć, by nie czuł się opuszczony i porzucony. Ale uwaga – zrób to dopiero po minucie rozpaczy (gdy czytasz te słowa, może wydać ci się to łatwe, w rzeczywistości będzie to najdłuższa minuta w twoim życiu).

Nie bierz dziecka na ręce. Pogłaszcz maluszka pocieszająco, wyszepcz: „Bardzo cię kocham. Masz tu swojego misia. Śpijcie razem w swoim łóżeczku”. Możesz też delikatnie pobujać dziecko w łóżeczku lub zanucić mu kołysankę. Przygotuj się jednak na głośny i długi płacz, bo maluch – tak jak dotychczas – będzie chciał się do ciebie przytulić. Wytrzymaj jednak i nie wyjmuj go z łóżeczka. Zastanów się też, czy nie lepiej, by do smyka zajrzał tata – zwykle nie kojarzy się dziecku z usypianiem, no i jest bardziej konsekwentny. Kiedy maluch się uspokoi, znów wyjdź i wróć po minucie (oczywiście tylko, jeśli szkrab płacze). Powtarzaj ten schemat aż w końcu maluch zaśnie.

Zobacz też: Pożegnanie z łóżkiem rodziców.

Przygotuj się na nocne pobudki dziecka

Maluszek zapewne przebudzi się po kilku godzinach i zacznie płakać. Pamiętaj, że już półroczne niemowlę prześpi noc bez karmienia, ale może się go domagać, bo uwielbia przytulać się do mamy. Jeśli ulegniesz i wyjmiesz je z łóżeczka, cała wieczorna lekcja będzie stracona. Dziecko zorientuje się, że musi tylko głośno płakać, by się wydostać, i zacznie to robić z jeszcze większą determinacją. Dlatego pocieszaj płaczącego malca tak, jak robiłaś to przy usypianiu. Ewentualnie możesz mu podać odrobinę wody do picia.

Nauki zasypiania - ciąg dalszy
Gratulacje! Pierwsza, tak trudna noc jest już za wami. Prawdopodobnie było ci ciężko, a nawet bardzo ciężko, ale... Jeśli twój maluch przespał tę pierwszą noc w swoim łóżeczku, szkoda byłoby zmarnować twoje i dziecka wysiłki, prawda? Zapewniamy cię, że drugi i trzeci wieczór mogą być jeszcze przepłakane (przez cały czas postępuj tak jak za pierwszym razem), ale potem powinno już być znacznie lepiej. Dlatego kiedy tylko zauważysz, że twój dzielny smyk zaczyna się powoli godzić na nowe zasady usypiania, nadeszła najwyższa pora zrobić ostatni, siódmy krok.

Ostatni etap nauki zasypiania

Wieczorem połóż malca do łóżeczka i wyjdź. Jednak kiedy zacznie płakać, wytrzymaj tym razem trzy minuty, nim znów do niego wejdziesz, by go pocieszyć. Jeśli smyk nadal nie usypia, odczekaj już pięć minut, a potem uspokajaj go tak samo, jak wcześniej. Od tej chwili za każdym następnym razem odczekaj pięć minut. Ważne jednak, by pierwszego dnia nie przedłużać tego czasu – dziecko nie powinno poczuć się opuszczone. Ma natomiast rozumieć, że bez względu na to, jak głośno będzie płakać, rodzice nie wezmą go do swojego łóżka. Pamiętaj jednak, że nim uśnie zmęczone tą trudną lekcją, mogą minąć nawet dwie godziny! Na szczęście po kilku dniach malec zacznie usypiać sam i to bez płaczu!

Gotowi na przeprowadzkę dziecka do własnego łóżeczka?

Nim przeprowadzisz malca do łóżeczka, odpowiedz na pytania:
  • Czy maluch jest zdrowy? Nawet przeziębienie nie jest dobrym czasem na wprowadzanie zmian w życiu dziecka.
  • Czy smyk czuje się bezpiecznie? By tak było, nie wprowadzaj w życiu malca kilku zmian naraz (np. samodzielnego zasypiania i odstawienia od piersi).
  • Czy sama chcesz tej przeprowadzki? Jeśli jesteś niepewna, szybko ulegniesz łzom dziecka.
  • Czy możesz mu poświęcić więcej czasu? To ważne, by maluch nie czuł się odrzucony. Częściej przytulaj dziecko w dzień – nie będzie mu tak brakowało twoich ramion w nocy.
Zobacz też: Znamy sposoby na przerażającą nocną ciemność - film
Oceń artykuł

Ocena 4 na 7 głosy

Zobacz także

Popularne tematy