karmienie piersią a przeciwciała covid
fot. Adobe Stock

Mamy zaszczepione na COVID-19 przekazują dzieciom przeciwciała w mleku!

W mleku kobiet zaszczepionych na COVID-19 mogą znajdować się przeciwciała przeciw koronawirusowi. Karmiące mamy starają się więc przekazać je dzieciom: karmiąc piersią albo... dolewając swoje mleko do płatków starszaków. Niektóre kobiety próbują nawet na nowo zacząć karmić piersią po szczepieniu.
Magdalena Drab
karmienie piersią a przeciwciała covid
fot. Adobe Stock
Badania pokazują, że mleko matki zaszczepionej na COVID-19 może zawierać przeciwciała przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2. To daje nadzieję wielu mamom, które próbują ochronić przed koronawirusem swoje dzieci. Po zaszczepieniu karmią piersią, podają mleko starszym dzieciom i dzielą się nim z dziećmi przyjaciół. Niektóre próbują przywrócić laktację po tym, jak odstawiły już dziecko od piersi.

Mleko mamy karmiącej: czy chroni przed koronawirusem?

Mamy zaszczepione na COVID-19 chcą dzielić się swoim mlekiem i w ten sposób przekazywać dzieciom przeciwciała SARS-CoV-2 – donosi „New York Times”. W swoich wysiłkach wspierają się m.in. w grupach na Facebooku. Pomocy potrzebują zwłaszcza te mamy, które po szczepieniu próbują przywrócić zakończoną już wcześniej laktację. A to niełatwy proces!

„Cieszę się, że nie jestem jedyną, która stara się o relaktację z powodu szczepienia” – cytuje jedną z takich mam „New York Times”.

Jednocześnie żywe są obawy o bezpieczeństwo dzieci karmionych mlekiem zaszczepionych kobiet. I to nie tylko wśród przeciwników szczepień. Okazuje się, że nawet niektórzy lekarze przestrzegali przed karmieniem piersią po szczepieniu lub w trakcie zakażenia koronawirusem. Jaka jest prawda? 

Badania naukowe są jednoznaczne: karmienie piersią w czasie choroby COVID-19 oraz po zaszczepieniu się nie jest groźne dla dziecka. Wręcz przeciwnie: ponieważ przeciwciała wytworzone po szczepieniu mogą przedostawać się wraz z mlekiem do organizmu dziecka, maluch może być w ten sposób chroniony przed zakażeniem. Nie ma powodu, dla którego kobiety karmiące zaszczepione na COVID-19 miałyby wyrzucać swoje mleko. Karmienie piersią nie jest też powodem do odwlekania szczepienia.

Skąd więc tyle obaw o bezpieczeństwo dzieci karmionych piersią, także wśród pediatrów? Odpowiedź jest prosta: karmiące mamy nie były uwzględnione w testach szczepionek na COVID-19. Ale eksperci są zgodni – wiedza na temat szczepień jest na tyle obszerna, że daje pewność co do bezpieczeństwa mleka mam karmiących:

„Zarówno produkty Moderna, jak i Pfizer-BioNTech są szczepionkami mRNA. Składniki szczepionki to cząsteczki mRNA, które mają krótki czas życia i nie mają możliwości przedostania się do mleka” – powiedział dr Antti Seppo z uniwersyteckiego Centrum Medycznego Rochester.

Zdaniem naukowców karmienie piersią po szczepieniu nie działa jednak na dziecko tak samo jak szczepionka. Dziecko jest prawdopodobnie chronione tak długo, jak długo pije mleko z piersi mamy.

Źródło: nytimes.com

Zobacz też:
Redakcja poleca: Kiedy zrobić test ciążowy najwcześniej?
Na pytanie, kiedy zrobić test ciążowy najwcześniej, nie ma jednoznacznej odpowiedzi – choć testy można robić już 10 dni po zapłodnieniu, to nawet pozytywny wynik nie będzie oznaczać, że ciąża przetrwa parę kolejnych dni. Aby wiarygodnie potwierdzić ciążę, trzeba wstrzymać się nawet dłużej niż 2 tygodnie od zapłodnienia.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy