Reklama

Ile trwa przyzwyczajanie się do szkoły?

Nie ma jednej odpowiedzi. Jedne dzieci niemal od razu odnajdują się w szkolnym rytmie, inne potrzebują na to znacznie więcej czasu. Podobnie jest z rodzicami.

- Dobrą odpowiedzią jest: to zależy, czyli tyle, ile potrzebujemy - mówi Beata Sawoń.

Psycholożka radzi, by po pierwszych, najbardziej intensywnych tygodniach znaleźć chwilę na rozmowę w rodzinie. Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, czy udało się dopiąć plan lekcji, zajęcia dodatkowe i logistykę, warto zapytać: jak właściwie czujemy się z tym początkiem roku? Co było najtrudniejsze? Co już działa, a co nadal wymaga zmiany?

Tych sygnałów po powrocie do szkoły nie ignoruj

Czasami jednak za zdaniem "nie chcę chodzić do szkoły" kryje się coś więcej niż zmęczenie wczesnym wstawaniem.

Beata Sawoń zwraca uwagę szczególnie na nagłą zmianę zachowania dziecka. Jeśli córka czy syn wcześniej przez lata chodzili do szkoły bez większych problemów, a teraz mówią, że nie są w stanie tam wytrzymać, warto sprawdzić, co się wydarzyło.

Niepokojącym sygnałem mogą być także problemy ze snem, utrata apetytu czy wyraźne pogorszenie samopoczucia. Przyczyna wcale nie musi być dla rodzica oczywista. Po wakacjach dziecko może wrócić do klasy, w której zmieniły się relacje. Bliska koleżanka mogła odejść do innej szkoły, mogło dojść do konfliktu albo wydarzyć się coś, o czym rodzice po prostu nie wiedzą.

Zanim zaczniesz szukać rozwiązania, zapytaj dziecko

Pierwszym krokiem nie powinno być przekonywanie: "przyzwyczaisz się" albo "każdy musi chodzić do szkoły". Zdaniem psycholożki najpierw warto spróbować dowiedzieć się, co stoi za zachowaniem dziecka.

- Dobrze jest przysiąść z dzieckiem przy tym temacie i zapytać: "Co się takiego dzieje, że ten początek roku jest dla ciebie trudny i czy coś możemy zrobić?" - podpowiada Beata Sawoń.

Czasem wystarczy rozmowa i czas. Czasem potrzebne będzie wsparcie psychologa szkolnego lub specjalisty spoza szkoły. A jeśli problem jest poważny, warto dopuścić także rozwiązania, które początkowo mogą wydawać się radykalne - jak zmiana klasy czy nawet szkoły.

Najważniejsze, by nie bać się o tym rozmawiać.

- Musimy wiedzieć, czego nasze dziecko potrzebuje - podkreśla psycholożka.

Całą rozmowę zobaczycie na YouTube mamotoja.pl.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...