Przeziębiona mama: czy karmić piersią i jak leczyć chorobę?

Karmisz piersią i jak na złość zaczęłaś kichać i kaszleć? Możesz wygrać z przeziębieniem, nie odstawiając dziecka od piersi. Oto wskazówki.
Marta Kabulska
karmienie dziecka piersią a przeziębienie
fot. Fotolia
Karmisz piersią, więc chcesz być zdrowa – bez kataru, kaszlu czy gorączki. Ale gdy w powietrzu znajdują się wirusy i bakterie, nietrudno stać się ich ofiarą. Karmiąca mama to dla nich wyjątkowo łatwy cel. Zwykle jesteś przecież niewyspana i zmęczona – nic dziwnego, że twój organizm nie ma siły na walkę z wirusami. Co robić, gdy zaczniesz kichać lub kaszleć?

Karm piersią w czasie przeziębienia

Jeśli czujesz, że łapie cię katar czy kaszel, pod żadnym pozorem nie przerywaj karmienia! Ilość wirusów w mleku jest znikoma, nie obawiaj się, że w ten sposób zarazisz dziecko. Jest wiele argumentów przemawiających za tym, by karmić naturalnie mimo choroby.
  • Wzmacniasz niemowlę. Podczas infekcji twój organizm zaczyna walkę z wdzierającymi się do niego wirusami, a więc automatycznie produkuje więcej przeciwciał. Zwiększa się również ich dawka w pokarmie, a co za tym idzie – w organizmie dziecka.
  • Wzmacniasz swoją odporność i stabilizujesz metabolizm. Dzięki karmieniu piersią będziesz miała lepszy sen, twój organizm wykorzysta składniki odżywcze z pożywienia w większym stopniu i szybciej wrócisz do zdrowia, jeśli to niezbyt groźna infekcja.
  • Oszczędzasz sobie i dziecku stres. Twoje niemowlę tak nagle i gwałtownie odstawione od piersi z pewnością będzie czuło się zaskoczone, zdenerwowane. A to zaburzy jego poczucie bezpieczeństwa. Z kolei dla ciebie nagłe przerwanie karmienia oznacza nawał pokarmu, który może grozić np. zapaleniem piersi.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

Jak nie zarazić dziecka?

Wirusy najczęściej rozprzestrzeniają się drogą kropelkową. Uwierz, że znacznie bardziej niebezpieczne dla dziecka jest zwykłe kichnięcie, podczas którego w powietrzu rozsiewa się mnóstwo zarazków. Poza tym wirusy znajdują się w twoim organizmie, zanim pojawią się pierwsze objawy choroby. Abyś zaczęła kichać czy kaszleć, zarazki muszą wygrać bitwę z układem odpornościowym i wtargnąć do organizmu. Zanim więc zorientujesz się, że jesteś chora, w twoim organizmie już i tak roi się od wirusów.

Kiedy poczujesz pierwsze oznaki przeziębienia, zacznij szczególnie troskliwie chronić dziecko przed zarazkami. Zamiast jednak niepotrzebnie przerywać karmienie, zrób wszystko, by niemowlę stykało się z wirusami jak najrzadziej.
  • Zakładaj na buzię ochronną maseczkę. Możesz kupić ją w aptece, albo po prostu zawiązać bawełnianą chustkę na buzi. Koniecznie rób to na czas każdego karmienia. Mnóstwo zarazków znajduje się w wydychanym przez chorą osobę powietrzu. Jeżeli zatem zasłonisz maską usta i nos, wirusy zostaną na niej (i z tego też właśnie powodu maseczkę trzeba często wymieniać na nową lub prać w gorącej wodzie).
  • Myj ręce przed karmieniem. Na dłoniach również znajduje się wiele zarazków (ponieważ co chwilę musisz wycierać nos chusteczką, zasłaniasz buzię, gdy kaszlesz).
  • Często wietrz. W świeżym powietrzu jest zdecydowanie mniej wirusów.

 

Leki dla karmiącej mamy

W czasie choroby konsultuj się z lekarzem. Nie stosuj żadnych środków bez porozumienia z nim. Najlepiej wcześniej, zanim dopadnie cię jakakolwiek choroba, porozmawiaj z pediatrą na temat lekarstw, które możesz bez konsultacji „awaryjnie” zażyć (np. podczas silnego bólu głowy czy wysokiej temperatury). Dowiedz się również, jakie dawki będą bezpieczne dla ciebie i dziecka, a także – jak często możesz zażywać lek w ciągu doby (nie sugeruj się informacjami na ulotkach, bo są one przeznaczone dla „zwykłych” pacjentów). Te wszystkie informacje koniecznie zapisz w swoim notatniku – będziesz się czuła bezpieczniej.

Antybiotyk a karmienie piersią

W czasie choroby nie broń się przed antybiotykiem. Czasem lepsze jest podjęcie kuracji antybiotykowej niż przeciąganie infekcji w nieskończoność. Po pierwsze – im dłużej ona trwa, tym większe ryzyko, że w końcu zarazi się nią dziecko. Po drugie – przedłużający się kaszel może doprowadzić do poważniejszej choroby, np. zapalenia oskrzeli. I nie martw się: wiele antybiotyków mamy karmiące mogą zażywać bezpiecznie. Koniecznie tylko powiedz lekarzowi, że karmisz piersią. Dostaniesz bezpieczne leki, które wcale nie są słabsze, zawierają po prostu inne substancje, które nie wpływają na dziecko.


Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Rozszerzanie diety

Wakacje z niemowlakiem