Jakie badania trzeba zrobić (i kiedy), gdy dziecko miało kleszcza?

Twoje dziecko ugryzł kleszcz? Szukasz informacji, jakie badania krwi należy wykonać i kiedy? Zobacz, jakie testy pozwolą potwierdzić lub wykluczyć boreliozę.
Jakie badania na boreliozę?
fot. AdobeStock
Po wyciągnięciu kleszcza wielu rodziców rozważa zrobienie dziecku badań, aby upewnić się, czy nie zaraziło się boreliozą. Część planuje również przebadać kleszcza. Wyjaśniamy, kiedy i jakie badania warto wykonać. Opieramy się na rekomendacjach dotyczących diagnostyki chorób przenoszonych przez kleszcze Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych (PTEiLCH).

Kiedy badania w kierunku boreliozy?

Nie w każdym przypadku takie badania są potrzebne. I nie jest to bagatelizowanie tematu. Choć kleszcze robią wielką karierę w mediach, nie wszystkie zarażają nas boreliozą. Oczywiście – zakażonych kleszczy przybywa, dlatego musimy być czujni, ale powinniśmy też pamiętać, że ryzyko wystąpienia boreliozy po jednorazowym pokłuciu przez kleszcza, wynosi obecnie tylko 1 proc. Jeśli twoje dziecko złapało kleszcza, przede wszystkim musisz jak najszybciej wyciągnąć pajęczaka, a potem – pamiętać o tym fakcie i wiązać z nim różne niepokojące objawy. Badania będą konieczne w określonych przypadkach.
 
Zapisz w książeczce zdrowia dziecka informację, kiedy dziecko miało kleszcza. Potem możesz o tym zapomnieć. Dzięki tej notatce lekarzowi łatwiej będzie diagnozować dziecko.
Redakcja poleca: Jak wygląda kleszcz w naturze i wbity w skórę? [WIDEO]
Nie wiesz, jak wyglądają kleszcze? Obejrzyj nasz film – dowiesz się, czego szukać na skórze po spacerze.

Jakie są wskazania do badań?

W diagnostyce boreliozy obserwacja dziecka po ugryzieniu przez kleszcza odgrywa wielką rolę. Wszyscy wiemy, że trzeba sprawdzać, czy nie pojawił się rumień. Ale ten objaw nie występuje zawsze.

Boreliozę można podejrzewać jeśli: 
  • pojawił się typowy rumień wędrujący (ma średnicę powyżej 5 cm)
  • pojawił się inny objaw skórny (drobne zmiany, które układają się w formie girlandy i są dość rozległe, czerwono-siny guzek na płatku ucha, na brodawce sutkowej lub mosznie)
  • dziecko ma objawy grypopodobne (a wcześniej ugryzł je kleszcz)
  • dziecko ma objawy neurologiczne (np. porażenie nerwu twarzowego)
  • dziecko ma zaburzenia rytmu serca

Które testy należy wykonać?

Jeśli zauważysz jeden z niepokojących objawów, idź z dzieckiem do lekarza. Rumień jest wystarczającym symptomem do zdiagnozowania boreliozy i nie wymaga potwierdzenia poprzez badania w laboratorium. W pozostałych przypadkach dostaniesz skierowanie na badania krwi wykrywające boreliozę. Ważny jest czas, kiedy się je wykonuje. Przeciwciała we krwi pojawiają się dopiero po 2-3 tygodniach od ukąszenia kleszcza. Nie ma sensu badać dziecka wcześniej niż po 4-6 tygodniach od pogryzienia przez kleszcza. Wcześniejsze próby oznaczenia przeciwciał nic nie wykażą.

Aby potwierdzić lub wykluczyć boreliozę, lekarz skieruje dziecko na:
  • test Elisa – to tzw. test przesiewowy do wstępnej diagnostyki, który polega na oznaczeniu immunoglobuliny IgM i IgG. Jeśli wynik badania jest dodatni, to nie znaczy, że dziecko jest chore na boreliozę. – Test Elisa to bardzo czuła metoda, która może dawać wyniki fałszywie dodatnie. W takiej sytuacji powinniśmy rozszerzyć diagnostykę o kolejne badania – mówi w wywiadzie dla mamotoja.pl pediatra, dr n. med. Marek Pleskot, członek Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego.  Koszt wykonania testu Elisa to ok. 100 zł.
  • test Westernblot – to kolejne badanie, które pokaże, czy rzeczywiście doszło do zakażenia krętkami boreliozy. Podobnie jak poprzednia metoda diagnostyki, również polega na poszukiwaniu dwóch przeciwciał w klasie IgG i IgM. Test kosztuje ok. 300 zł.

Są również badania, których nie warto wykonywać – mówi dr Marek Pleskot – np. metoda PCR, oparta na badaniach genetycznych w kierunku boreliozy. Wychodzi przy niej wiele różnych błędów, więc nie jest zalecana przez ekspertów. 

Czy badać kleszcza?

Specjaliści twierdzą, że nie jest to zasadne. Ale jeśli koniecznie chcemy wysłać kleszcza do badania, warto pamiętać, że nawet jeśli był nosicielem krętków boreliozy, mógł ich nie przekazać dziecku. Gdy został szybko wyjęty (w ciągu 12 godzin od wbicia się w skórę) ryzyko, że zaraził nas boreliozą, jest niewielkie. Dr Marek Pleskot tłumaczy, że jeśli pajęczak znajdował się w skórze powyżej doby, wyglądał dorodnie, jakby opił się naszej krwi, a badanie genetyczne wykazało, że miał krętki boreliozy, wtedy powinniśmy zgłosić się do lekarza, aby rozważył podanie antybiotyku. Leczenie trwa 2-3 tygodnie, a bardzo rzadko przeciąga się do 28 dni. Podaje się jeden antybiotyk. Może to być doksycyklina, amoksycylina lub cefuroksym.

Co zrobić krok po kroku, gdy dziecko złapie kleszcza

  1. Usuń pajęczaka ze skóry (możesz to zrobić zwykłą pęsetą). Nie duś go, tylko ciągnij.
  2. Zdezynfekuj miejsce wkłucia i umyj ręce.
  3. Wpisz w książeczce zdrowia, że dziecko miało kleszcza.
  4. Możesz wysłać kleszcza do laboratorium na badanie, żeby sprawdzić, czy był nosicielem krętków boreliozy.
  5. Jeśli kleszcz długo tkwił w skórze i był opity krwią, dziecko może od razu dostać antybiotyk.
  6. Obserwuj dziecko po ugryzieniu kleszcza – nie u wszystkich zarażonych boreliozą pojawia się rumień wędrujący. 
  7. Zwróć uwagę na inne zmiany skórne, osłabienie stan podgorączkowy – tak też może objawiać się borelioza.
  8. Idź do lekarza, jeśli zauważysz niepokojące objawy.
  9. Badania w kierunku boreliozy wykonuj nie wcześniej niż po upływie 4-6 tygodni od wyjęcia kleszcza (wcześniej we krwi nie ma przeciwciał).
Zobacz także:

Ocena (3 oceny)

6.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Rozwój przez zabawę

Aktywnie, ale bezpiecznie!