opalanie w ciąży
fot. Adobe Stock

Opalanie w ciąży – wątpliwości wyjaśnia dermatolog

Opalanie w ciąży jest ryzykowne. Poza tym, że przegrzanie grozi przedwczesnymi skurczami i przebarwieniami, to nadal jest niebezpieczne ze względu na czerniaka. Lepiej zatem albo całkiem zrezygnować z opalania w ciąży, albo robić to, ale zachowując środki ostrożności.
Małgorzata Wódz
opalanie w ciąży
fot. Adobe Stock
Opalanie w ciąży budzi różne wątpliwości. Wiele kobiet zadaje sobie pytanie, czy spodziewając się dziecka, można bez obaw poleżeć w słońcu? Jakich kremów z filtrami UV używać? A może lepiej zafundować sobie krótki seans w solarium? Najważniejsze fakty o opalaniu w ciąży ustaliłyśmy z dermatologiem, dr Aleksandrą Jagielską, która wyjaśnia wszystkie powody, dla których opalanie się w tym czasie nie jest dobrym pomysłem.

Opalanie w ciąży:

Opalanie w ciąży grozi przedwczesnymi skurczami

Opalanie w ciąży powoduje podwyższenie temperatury ciała. Skutkiem przegrzania może być omdlenie, udar słoneczny, a także pojawienie się przedwczesnych skurczów. Z tego powodu przyszła mama nie powinna się opalać i kąpać w gorącej wodzie. Nie trzeba wychodzić na plażę, by doświadczyć ryzyka przegrzania, wystarczy podczas upału wybrać się na zakupy lub spacer w słońcu. Jeśli w ciąży spędzasz czas nad morzem, w środku dnia szukaj cienia i przyjemnego chłodu, a na plażę idź rano i wieczorem, gdy temperatura powietrza jest przyjemna. 

Opalanie w ciąży w I i III trymestrze

Opalanie w I i II trymestrze ciąży (podobnie jak później) nie jest zalecane przez lekarzy. Jak twierdzą specjaliści, opalanie we wczesnej ciąży może skutkować nawet poronieniem. Zbyt długi pobyt na słońcu w późniejszej fazie ciąży może z kolei przyczynić się do zbyt wczesnego porodu. Pamiętaj jednak, że nie musisz całkowicie rezygnować ze słońca. Najlepszą porą dnia dla ciężarnej jest poranek oraz późne popołudnie, ponieważ wtedy promienie słoneczne nie są tak silne. 
W ciąży unikaj pobytu na słońcu między godziną 11:00 a 16:00, ponieważ w tym czasie promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze. W krajach Europy Południowej warto unikać słońca dłużej – od 9:00 do 18:00.
Redakcja poleca: Dlaczego małe dziecko nie może się opalać? Wyjaśnia dermatolog
Dziecko do 3. roku życia nie powinno się opalać, ponieważ jego skóra jest delikatna, cienka i łatwo może ulec oparzeniom słonecznym. Trzeba ją chronić, stosując m.in. krem z filtrem (minimum SPF 30).

Ciąża a opalanie - stosowanie filtrów

Kremy z filtrem UV nie tylko ochronią przed oparzeniem słonecznym i fotostarzeniem się skóry – tak dermatolodzy nazywają zgubny wpływ promieniowania UV. Kremy z filtrem w ciąży zapobiegają także wystąpieniu nieestetycznych plam na twarzy.

Pod wpływem słońca, którego trudno przecież całkiem uniknąć, zwiększa się aktywność komórek zawierających melaninę, czyli barwnik skóry odpowiedzialny za opaleniznę, ale również za powstawanie ciemniejszych nierównomiernie rozmieszczonych plam na twarzy. Dlatego przyszła mama nie tylko powinna unikać opalania w ciąży, ale przed wyjściem z domu smarować się kremem z filtrem np. dla dzieci – zgodnie z zasadą: im jaśniejsza karnacja, tym mocniejszy filtr. Również w celu ochrony przed czerniakiem w ciąży.

Opalanie w ciąży a maska ciążowa

Najczęściej ciążowe plamy pojawiają się u posiadaczek ciemnych włosów i ciemnej karnacji. Nie znaczy to jednak, że jasnoskóre blondynki nie muszą się ich obawiać. Maska ciążowa (ostuda) jest bardzo częstą dolegliwością – miewa ją około 70 proc. przyszłych mam, u których pojawia się w różnej postaci:
  • wokół nosa i ust (także tylko w ich kącikach lub nad górną wargą),
  • na czole, nosie i policzkach.
     
Przez ciemniejszy, czasem nawet brunatny kolor, osoba nią dotknięta wygląda jakby była brudna. Plamy na twarzy zwykle zaczynają blednąć po porodzie, choć czasem utrzymują się przez kilka miesięcy, a nawet dłużej. W skrajnych przypadkach ostudę usuwa się w gabinecie kosmetycznym, np. laserem IPL. Do tego czasu można jednak skutecznie ukrywać plamy pod makijażem.

Opalanie w ciąży w solarium

Opalanie w ciąży jest złym pomysłem zarówno jeśli chodzi o naturalne promienie słoneczne, jak i solarium. Nie tylko ze względu na ryzyko czerniaka. Opalanie w solarium podczas ciąży, podobnie jak wylegiwanie się w słońcu, podnosi temperaturę ciała, co – przypomnijmy – grozi omdleniem lub przedwczesnymi skurczami. Opalanie się w ciąży w solarium także może prowadzić do pojawienia się nieestetycznych przebarwień, nie wspominając o ryzyku poparzeń i przyspieszeniu starzenia się skóry.

Natryskowe opalanie w ciąży

Opalanie natryskowe polega na rozprowadzeniu na skórze płynu brązującego. Podczas sesji nie dochodzi do podgrzewania temperatury ciała, zatem takie opalanie nie niesie ryzyka przedwczesnych skurczów. Czy zatem jest to najlepsze rozwiązanie dla ciężarnych, które chcą poszczycić się piękną opalenizną? Okazuje się, że niekoniecznie.

Choć niektórzy specjaliści przekonują, że opalanie natryskowe w ciąży jest całkowicie bezpieczne, inni podkreślają, że płyn brązujący, który jest aplikowany na skórę, jest substancją chemiczną. Zawiera dihydroaceton, który może niekorzystnie wpłynąć na rozwój płodu. Lepiej więc przed wizytą na opalanie natryskowym skonsultować się z lekarzem prowadzącym ciążę, czy taki zabieg będzie bezpieczny.

Konsultacja: dr n. med. Aleksandra Jagielska, dermatolog, właścicielka kliniki medycyny estetycznej Sthetic Klinika Dr Jagielskiej, www.sthetic.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 10 głosy

Zobacz także

Popularne tematy