GRY
 
 

Groźny chwyt Kristellera! – Nie pozwól na to przy swoim porodzie

Chwyt Kristelera to jeden z popularnych zabiegów stosowanych przy porodzie. Problem w tym, że Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zabrania jego stosowania! Sprawdź, dlaczego.

poród w szpitalu
fot. Fotolia
– Wyłam z bólu – mówi Karolina, mama półrocznego Maćka. – Mój poród trwał już 14 godzin, miałam skurcze parte, ale ciągle nic się nie działo, więc w którymś momencie ginekolog powiedział, że mi trochę pomoże. Gdybym wiedziała wtedy, jak ma wyglądać jego "pomoc", to bym zwlokła się z łóżka i uciekła!

Opisuje, że ginekolog nachylił się nad nią i przy każdym jej skurczu z całej siły łokciem ugniatał jej brzuch. Dziecko rzeczywiście już pół godziny było na świecie, ale te pół godziny były dla Karoliny prawdziwym koszmarem. 
Chociaż i tak dziś się cieszy, bo ten koszmar skończył się szczęśliwie – a z tym bywa różnie. 

Chwyt Kristellera: co to takiego?

Zabieg Kristellera jest bardzo prosty. Polega na mocnym ugniataniu brzucha rodzącej kobiety po to, aby wzrosło ciśnienie w macicy.  Stosuje się go podczas rodzenia się główki i barków dziecka, wskutek czego maleństwo, zamiast powoli przechodzić przez kanał rodny, jest wyciskane z brzucha mamy jak krem z tubki.

Czasem zabieg określany jest – ze względu na swoją brutalność – jako "rękoczyn Kristellera". Ból, jaki mu towarzyszy, często jest niemożliwy do zniesienia: opowieści Karoliny o wyciu z bólu nie są tu żadnym wyjątkiem.
Takie wyciskanie na siłę musi być też bardzo bolesne dla dziecka, które nie ma czasu dopasowywać się do kanału rodnego. Jednak nawet ten olbrzymi ból matki i dziecka jest tylko drobnostką w porównaniu z powikłaniami, jakimi grozi stosowanie chwytu Kristellera. 

– Następstwa chwytu Kristellera mogą być bardzo groźne i to zarówno u matki, jak i u dziecka! – ostrzega ginekolog, Mariusz Sadowski. 

U kobiety stosowanie tego zabiegu może doprowadzić do:
  • pęknięcia macicy
  • krwotoku wewnętrznego
  • urazu krocza i odbytu
  • przedwczesnego oddzielenia się łożyska i związanego z tym krwotoku
  • śmierci wskutek krwotoku
U rodzącego się dziecka chwyt Kristellera może doprowadzić do:
  • złamania kości
  • niedotlenienia
  • uszkodzenia splotu ramiennego
  • krwawień wewnątrzczaszkowych
  • niepełnosprawności albo nawet śmierci w wyniku doznanych urazów okołoporodowych
Czytaj raport: Chwyt Kristellera nadal obecny na polskich porodówkach
Redakcja poleca: Jak wyglądają porody w Polsce? Psst – polskie szpitale wolą to trzymać w sekrecie!
„Problem w tym, że jeśli nie dowiemy się, jak NAPRAWDĘ wyglądają porody w Polsce, to nie będziemy też wiedzieć, co trzeba zmieniać” – mówi Fundacja Rodzić po Ludzku. Tylko że szpitale bardzo nie lubią się tymi danymi dzielić…

Przyśpiesza poród – a może wydłuża? 

Dlaczego część ginekologów nadal – i to mimo protestów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego – stosuje tak groźny zabieg? Odpowiedź jest prosta: bo wierzą, że w ten sposób przyśpieszą poród. 

– Wcale jednak tak nie musi być! Badania wykazują, że nie u wszystkich kobiet w wyniku zewnętrznego ucisku dochodzi do zwiększenia ciśnienia w jamie macicy, gdyż może mieć tu znaczenie także grubość ściany macicy oraz wiek rodzącej. Są także badania, które pokazują wręcz tendencję do wydłużenia porodu – mówi doktor Sadowski. 

Poza tym, jak mówią eksperci, poród to przecież nie są wyścigi. Nie chodzi w nim o to, żeby dziecko jak najszybciej wyszło z mamy brzucha. Liczy się to, żeby wyszło bezpiecznie, a poród nie był dla kobiety traumą, którą chciałaby jak najszybciej wyprzeć (nomen omen) z pamięci. 

Konsultacja: dr Mariusz Sadowski, ginekolog: umów się na wizytę na ZnanyLekarz.pl:

Czytaj także:
Doładuj
Przeładuj