Niektórzy rodzice żartują, że mamy nie tyle rok szkolny, ile „półrok szkolny”. W roku szkolnym 2026/2027 ma wypaść nawet 187 dni bez zajęć dydaktycznych, a kolejna przerwa będzie już na początku listopada. Mowa o tzw. listopadówce.

WIDEO…

player placeholder

Listopadówka 2026. Czy 2 listopada będzie wolny od szkoły?

W poniedziałek 2 listopada 2026 r. część uczniów może zostać w domu. Wszystko zależy jednak od decyzji dyrekcji. Tego dnia nie ma ogólnopolskiego ustawowego wolnego od nauki – szkoły mogą natomiast wyznaczać dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych. To właśnie stąd wzięła się popularna nazwa „listopadówka”.

Termin nie jest przypadkowy. 1 listopada, czyli Wszystkich Świętych, wypada w niedzielę. W wielu rodzinach początek listopada oznacza wyjazdy na groby bliskich, spotkania rodzinne i podróże, nierzadko na drugi koniec Polski. Dodatkowy dzień bez lekcji może więc ułatwić zaplanowanie tych obowiązków i pozwolić na spokojniejszy powrót do codzienności.

Zobacz także:

Dni dyrektorskie, czyli skąd bierze się dodatkowe wolne?

Dyrektorzy szkół mają prawo ustalić dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych. W szkołach podstawowych może to być maksymalnie osiem dni w roku szkolnym, a w liceach ogólnokształcących i technikach – dziesięć. Przy ustalaniu terminów dyrektor bierze pod uwagę m.in. organizację pracy placówki, a także zasięga opinii odpowiednich organów szkoły.

Takie dni często przypadają w okolicach świąt, egzaminów lub długich weekendów. Dzięki temu szkoła może lepiej zaplanować pracę, a uczniowie zyskują dodatkowy czas na odpoczynek. Nie oznacza to jednak, że 2 listopada będzie wolny w każdej placówce. Rodzice powinni sprawdzić kalendarz na stronie szkoły, wiadomości w dzienniku elektronicznym albo komunikaty wychowawcy.

Warto pamiętać, że dzień dyrektorski nie musi oznaczać całkowitego zamknięcia szkoły. Placówka ma obowiązek poinformować rodziców o możliwości udziału dzieci w zajęciach opiekuńczo-wychowawczych organizowanych w takim terminie. To ważna informacja dla osób, które nie mogą wziąć wolnego w pracy ani zapewnić dziecku opieki w domu.

Choć uczniowie cieszą się na wolne, rodzice patrzą na sprawę z innej perspektywy. Jeśli sami pracują w poniedziałek, muszą znaleźć rozwiązanie: poprosić o urlop, ustalić opiekę z drugim rodzicem lub dziadkami albo sprawdzić, czy szkoła organizuje zajęcia opiekuńcze. Jeden dzień wolnego może wydawać się drobiazgiem, ale kiedy podobnych przerw w kalendarzu jest więcej, planowanie opieki zaczyna być prawdziwym logistycznym wyzwaniem.

11 listopada i przerwa świąteczna już w kalendarzu

Listopadówka to nie koniec laby. Kolejne wolne pojawi się już 11 listopada, w środę, kiedy obchodzimy Święto Niepodległości. To dzień ustawowo wolny od pracy i zajęć szkolnych, ale w tym roku nie tworzy długiego weekendu – wypada w środku tygodnia. Chyba że pojawią się kolejne dni dyrektorskie...

Następnie uczniowie będą mogli odliczać dni do zimowej przerwy świątecznej. Zgodnie z kalendarzem Ministerstwa Edukacji Narodowej potrwa ona od 23 do 31 grudnia 2026 r. W połączeniu z Nowym Rokiem i weekendem oznacza dłuższy odpoczynek od szkolnych obowiązków. Zwykle w szkołach dyrektorzy dodatkowo wyznaczają wolne 21–22 grudnia lub 4–5 stycznia, ale również te terminy trzeba potwierdzić w kalendarzu konkretnej placówki.

Dla uczniów to perspektywa kolejnych dni bez sprawdzianów, prac domowych i porannego pośpiechu. Dla rodziców – następne zadanie do zaplanowania. Bo choć szkolne przerwy cieszą dzieci, dorośli często muszą najpierw odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: kto zostanie z nimi w domu?

Zobacz także: Ferie jesienne w szkołach: MEN stawia sprawę jasno. Uczniów czeka bardzo długi weekend