GRY
 
 

15 rad, jak rozszerzać dietę niemowlaka

Najpierw zupa czy kaszka? A może zmiksowane owoce? Co robić, gdy dziecko nie chce nic jeść, bo nadal woli mleko? Rozwiewamy wątpliwości związane z karmieniem.

niemowlę, rozszerzanie diety, karmienie, łyżeczka
fot. Panthermedia
Gdy dziecko kończy pierwsze pół roku życia, czeka je... rewolucja! Spróbuje owoców, warzyw, mięsa, kasz. Uprzedzamy: niekoniecznie musi być tym od początku zachwycone! Świadczą o tym na przykład listy, które przysyłacie do „Mamo, to ja”. Jak ten: „Jaś poza moim mlekiem je tylko owoce. Co robić?”.

To, że nowe danie malcowi nie smakuje, nie znaczy, że nadal ma tylko ssać twoje mleko. To co, zmuszać go? Nie! Sam się przekona, co jest smaczne. Ty musisz tylko wiedzieć, co możesz mu proponować (zajrzyj do Kalendarza Rozszerzania Diety). Zanim zaczniesz się do niego stosować, pamiętaj o kilku ważnych sprawach.

1. Dzieci różnią się apetytem już od urodzenia

Niektóre są liberałami: śmiało i chętnie próbują nowości. Inne to konserwatyści: lubią tylko to, co znane i sprawdzone. Pogódź się z tym, że twój smyk może jeść nieco więcej (lub mniej), niż zalecają normy. I z tym, że może nie mieć ochoty na zmianę menu akurat wtedy, gdy przewiduje to kalendarz rozszerzania diety. Może za tydzień?
Redakcja poleca: Co się dzieje w 40. tygodniu ciąży? [WIDEO]
Masz ochotę krzyczeć jak Rachel w serialu "Przyjaciele": Wyciągnijcie je ze mnie! Czy jesteś zupełnie spokojna i raczej wolałabyś odsunąć poród w czasie? Najważniejsze jest teraz dziecko. Maluch jest wielkości dużej dyni i już właściwie szykuje się, by Cię poznać! A czy Ty wiesz jak rozpoznać początek akcji porodowej?

2. Zdrowy niemowlak na pewno się nie zagłodzi

Naukowcy zrobili kiedyś próbę: starszym niemowlętom dali możliwość wyboru tego, co i kiedy będą jadły. Okazało się, że nawet największe niejadki wcale nie zjadały za mało! Dziecko nie da sobie zrobić krzywdy. Gdy będzie głodne, zacznie płakać.

3. Zabawianie przy jedzeniu przynosi fatalny skutek

Jeśli zaczniesz zabawiać maluszka przy każdym posiłku, żeby zjadł wszystko do ostatniej łyżeczki, wpędzisz się w nie lada kłopoty. W książce „Mały tyran” Jirina Prekop opisuje dziecko, które jadło tylko wtedy, gdy ktoś stał na drabinie i machał kapeluszem. Nie chcesz tego przeżywać, prawda? A więc od początku pozwalaj maluszkowi jeść tyle, na ile ma ochotę.

4. Dzieci karmione naturalnie lubią nowości

Są już trochę przyzwyczajone do ich smaków, gdyż twój pokarm za każdym razem był nieco inny, w zależności od tego, co jadłaś. Jednak dla niektórych dzieci ssanie piersi to tak miłe przeżycie, że bynajmniej nie chcą z niego zrezygnować!

5. Dziecku ma prawo coś nie smakować

Nawet jeśli jest to przygotowana przez ciebie zupka czy najzdrowsze danie ze słoiczka. Nie znaczy to, że masz dosładzać kaszkę i dosalać zupę, tylko że musisz nauczyć się cierpliwości. Za kilka dni znów spróbuj podać nielubiane danie. Może tym razem malcowi posmakuje? Amerykańscy naukowcy (nasi ulubieni :) stwierdzili, że niemowlę dopiero po dziesięciokrotnej próbie podania nowego dania w pełni go akceptuje. Masz więc jeszcze 9 prób!

Doładuj
Przeładuj